Dzięki wczorajszej zwyżce WIG20 zdołał odrobić już ponad połowę strat z ostatniej fali spadkowej.

Silne wyprzedanie na rynku miedzi tworzy dogodne warunki do kontynuacji odbicia, gdyż krótkoterminowy potencjał spadkowy cen czerwonego metalu a zatem i KGHM wydaje się ograniczony. Tymczasem to właśnie duża zmienność notowań KGHM mogłaby zagrozić poprawie nastrojów na parkiecie.

Wygląda na to, że nie ma większych przeszkód, by obecne odbicie wyniosło WIG20 na nowe szczyty hossy. Co nie oznacza jeszcze, że po ich ustanowieniu zwyżka nie zatrzyma się. W jednym z ostatnich komentarzy pisałem, że prawdopodobnie mamy do czynienia z powtórką scenariusza z lata i jesieni ub. r. Wówczas po silnej, ale krótkotrwałej zwyżce potencjał wzrostowy wyczerpał się i WIG20 przez dwa miesiące tkwił w konsolidacji.

Potwierdzeniem powrotu dobrych nastrojów był także wczorajszy sygnał z rynku średnich spółek. MIDWIG pokonał grudniowy szczyt. Odrobienie strat z niedawnej przeceny okazało się zaskakująco łatwym zadaniem.

Nie słabnie też jeden z filarów ubiegłorocznej hossy, jakim są spółki budowlane. WIG-Budownictwo był wczoraj najmocniejszym indeksem branżowym - zyskał 4,1 proc. Dzięki temu wzbił się na nowe historyczne maksimum. Wybicie w górę z konsolidacji trwającej od początku grudnia to jednoznaczny sygnał kupna. Do szczytu zbliżył się też obliczany przez "Parkiet" nieważony indeks cenowy tej branży. Z jednej strony analiza techniczna daje zatem wyraźne sygnały, że akcje spółek budowlanych w najbliższej przyszłości znowu mogą być bardzo atrakcyjną inwestycją. Z drugiej strony trzeba pamiętać o coraz bardziej wygórowanych wycenach w tej branży, które z nawiązką dyskontują oczekiwaną poprawę wyników w tym roku. Nietrudno wyobrazić sobie, co mogłoby się stać w tym roku z notowaniami spółek budowlanych, gdyby te oczekiwania z różnych powodów (np. ewentualne zwolnienie tempa wzrostu gospodarczego) okazały się zagrożone. Wygląda na to, że na krótką metę optymizm ma szansę jeszcze bardziej wywindować notowania tej branży, ale w konsekwencji stworzy to warunki do późniejszej długotrwałej korekty.