"Dzisiaj mamy dane na rynku polskim - bilans na rachunku obrotów bieżących oraz płace. Tak jak C/A nie będzie prawdopodobnie istotny dla rynku, tak płace mogą być istotne głównie dla rynku długu" - powiedział Michał Chyczewski z Banku BPH.
Polska waluta w godzinach porannych nieznacznie osłabiła się względem euro. Zdaniem analityka, nadal jednak utrzymuje się w konsolidacji.
"Prawdopodobnie najbliższe sesje będą wyglądały podobnie - złoty będzie poruszał się w granicach 3,86-3,90 za euro" - powiedział Chyczewski.
Jego zdaniem, sytuację ratują trochę lepsze nastroje na rynkach wschodzących.
"Przede wszystkim widać w Polsce brak wyraźnego sygnału do jakiegokolwiek trendu, a rynek tego oczekuje" - powiedział Chyczewski.