W ubiegłym roku w Europie sprzedano 15,36 miliona nowych aut, o 0,7 proc. więcej niż w 2005 r. Najwyższe przyrosty miały kraje bałtyckie. Na Łotwie sprzedaż wzrosła o 53,6 proc., na Litwie o 34,3 proc., w Estonii zaś o 30,3 proc. W Niemczech dynamika wyniosła 3,8 proc., w Szwecji 3,1 proc., we Włoszech 3,7 proc., w Belgii zaś 9,6 proc. Wielka Brytania pogorszyła się o 3,9 proc., a Francja o 3,3 proc. Słabsza sprzedaż była także w Czechach(-2,7 proc.) i na Węgrzech (-2,8 proc.).
Zwycięzcy i przegrani
- Zwycięzcami w ubiegłym roku były Volkswagen i Fiat - ocenia Marc-Rene Tonn, analityk w M. M. Warburg. Niemiecki koncern, do którego należą takie marki, jak Audi, Seat i Skoda, zwiększył udział w rynku z 19,4 proc. do 20,3 proc. Turyński Fiat po raz pierwszy od 2004 r. sprzedał ponad milion aut, a udział w rynku zwiększył z 6,5 proc. do 7,5 proc. Duże powodzenie miały grande punto i alfa romeo 159.
Toyota kontroluje 5,8 proc. rynku wobec 5,4 proc. w 2005 r. Sprzedała 896,8 tys. aut. Pozycja General Motors, PSA Peugeot i Renault osłabła.
W grudniu sprzedaż w Europie zmalała o 0,3 proc., do 1,07 miliona sztuk, mimo silnej zwyżki na największym na kontynencie rynku niemieckim, gdzie w porównaniu z tym samym miesiącem 2005 r. wynik był lepszy aż o 17,7 proc.