"Przede wszystkim negatywny wpływ na indeksy miała sytuacja wśród spółek surowcowych, zniżkujących za sprawą taniejącej miedzi i ropy. Dodatkowo, w przypadku PKN mogą objawiać się obawy o zarząd, którego los wydaje się przesądzony" - powiedział makler DM BZ WBK, Paweł Kubiak.
Według źródeł zbliżonych do rządu, w czwartek rada nadzorcza PKN Orlen SA odwoła poważanego przez rynki prezesa Igora Chalupca, którego miejsce zajmie współpracownik prezydenta Piotr Kownacki. To kolejna wiadomość o zmianach na najwyższych stanowiskach w gospodarce, które obejmują ludzie prezydenta, z rezerwą odbierana przez inwestorów. "Z jednej strony mamy podaż płynącą zza granicy, ale z drugiej silne kupno przez krajowe TFI. Uwydatnia się to w tym, że małe spółki radzą sobie lepiej niż nasi lokalni giganci" - powiedział zarządzający w PZU Asset Management, Piotr Zarębski. Dlatego na przekór spadającemu indeksowi 20 największych firm warszawskiego parkietu, wskaźnik WIG utrzymuje się na plusie. Spośród największych spółek zainteresowanie ze strony coraz bardziej wybiórczych funduszy wywindowało jednak papiery BRE Banku SA do historycznego rekordu. "Mamy do czynienia z trendem opartym na napływach środków do funduszy, a jak to bywa z takim trendem, trudno orzec, kiedy to się skończy. Pytanie teraz, czy nabywcy jednostek nie przestraszą się jakiegoś wydarzenia za granicą. Na razie jednak krajowe środki stanowią kotwicę dla giełdy" - powiedział Zarębski.
Sytuacja na rynkach surowcowych może cały czas ciążyć na notowaniach w Warszawie, ale o dalszej sytuacji na rynku przesądzą raporty kwartalne i wynikające z nich perspektywy dla spółek, powiedział analityk w DM Millennium, Tomasz Nowak. "(...) Do zakończenia sezonu raportów kwartalnych będziemy poruszać się w szerokim paśmie 3.100-3.350 punktów" - powiedział Tomasz Nowak. Sezon otwiera 24 stycznia Bank Millennium.
((Autorzy: Patryk Wasilewski i Adrian Krajewski; Redagowała: Marta Filipiak; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))