Pkaes ma plan działania na lata 2007-2009. Mówi m.in. o jednoczesnym rozwoju kilku usług, mocniejszym wejściu na rynki Europy Zachodniej i rozbudowie grupy kapitałowej przez przejmowanie spółek z branży logistycznej. Inwestorzy efekty tych działań w postaci dodatniego wyniku finansowego mają zobaczyć już na koniec tego roku.
Pierwsze zyski
Grupa Pekaes podsumowała wyniki za IV kwartał 2006 r. Zysk netto wyniósł nieco ponad milion złotych, przy 133,4 mln przychodów, według wstępnych szacunków narastająco w całym roku było to 19 mln zł straty netto i 512 mln zł przychodów. Według wstępnych szacunków, w ciągu trzech lat przychody grupy mają wzrosnąć o około 34 proc., a wskaźnik EBITDA (zysk operacyjny powiększony o amortyzację) o 9 proc. W IVkwartale wyniosła około 6,7 mln zł. - Dobre wyniki notujemy w sektorze przewozów drobnicowych i ten segment będziemy chcieli rozwijać w następnych latach. Jest tu spory potencjał. Równolegle zamierzamy umacniać pozycję na rynku dużych, całopojazdowych ładunków - mówi Krzysztof Zdziarski, prezes Pekaesu.
Zarząd planuje, że do końca 2008 r. będzie 25 terminali przeładunkowych na terenie Polski, obecnie jest ich 14. Przewoźnik chce także rozbudować sieć przedstawicielstw za granicą. - Szczególnie zależy nam na rynkach Europy Zachodniej: Niemczech, Francji, Hiszpanii i oczywiście całym Beneluksie. - mówi K. Zdziarski. Pekaes chce także wejść na rynki Europy Południowej. Tam działania będą mniej intensywne z uwagi na mniejsze potrzeby rynku.
Będą wydatki