"Otwarcie będzie na minusie z racji spadających indeksów w USA, po czym jednak mimo wszystko myślę, że później będzie próba podciągnięcia rynku przyjnajmniej w okolice wczorajszego zamknięcia WIG20" - powiedział makler DM BZ WBK, Artur Pisarzowski. Giełdy amerykańskie zanotowały wczoraj spadki - Dow Jones zakończył sesję zniżką o 0,07 procent, o wiele więcej bo 1,46 procent stracił technologiczny Nasdaq Composite. Na czwartkowej sesji indeksy GPW: WIG20 i WIG podbiły rekordy wszech czasów między innymi dzięki zainteresowaniu polskim rynkiem inwestorów zagranicznych. WIG20 zakończył sesję 3,47-procentowym wzrostem, a obroty wyniosły 3,7 miliarda złotych - najwyższy poziom w historii i prawie dwa razy wyższy niż w środę. Do godziny 9.10 kontrakty terminowe na indeks WIG20 wzrosły o 0,12 procent, a budapesztański BUX tracił 0,21 procent. Indeksy paneuropejskie otworzyły się tracąc po około 0,18 procent.
((Autor: Marta Filipiak; Redagował: Adrian Krajewski; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))