Tegoroczne przychody Polkomtela będą zależały od tego, jakie będą stawki stosowane przez operatorów komórkowych we wzajemnych rozliczeniach z tytułu użytkowania sieci (tzw. interkonekt). Jarosław Bauc, prezes operatora sieci Plus GSM, zapowiedział, "drugą transzę" obniżek interkonektu. - Gdyby nic się nie zmieniło, zanotowalibyśmy wzrost przychodów podobny jak w ubiegłym roku - dodał. Według nie- zaudytowanych danych, sprzedaż sieci urosła w 2006 r. o 13 proc. w porównaniu z 2005 r. i sięgnęła 7,34 mld zł. Zysk netto wzrósł o 5 proc., do 1,12 mld zł.
- To więcej niż zakładaliśmy, co na pewno ucieszy akcjonariuszy - powiedział prezes Polkomtela, którego akcje mają m.in. Orlen, KGHM, PSE oraz Vodafone i TDC. Niedawno rada nadzorcza zgodziła się, aby firma wypłaciła 253,38 mln zł zaliczki na poczet dywidendy z zysku za 2006 r. Prezes Bauc zapowiedział, że w tym roku, m.in. ze względu na oczekiwane niższe przychody z interkonektu, zysk spółki już raczej nie urośnie.
Na koniec 2006 r. Polkomtel miał ok. 12 mln klientów, z czego większość stanowili użytkownicy telefonów na kartę (7,2 mln). Zdaniem J. Bauca, ten rok upłynie pod znakiem migracji klientów z segmentu pre-paidowego do abonamentowego. Według niego, na koniec 2006 r. na rynku działało ponad 38 mln kart SIM, jednak z badań Polkomtela wynika, że nadal ok. 30 proc. Polaków nie ma komórki.
Pod koniec tygodnia J. Bauc przekazał GOPR-owi sprzęt ratowniczy, zakupiony przez Fundację Vodafone. Po raz pierwszy marka brytyjskiego operatora została wymieniona przy okazji działań wizerunkowych Plusa. Prezes zapewnił, że Polkomtel nie planuje zmiany nazwy ani wprowadzenia obok na szyldzie brandu Vodafone.