Władze szwajcarskie zastanawiają się, czy dwukrotnie nie zwiększyć opodatkowania bogatych cudzoziemców. Obecnie mieszkający tam zagraniczni milionerzy, jak Inggvar Kamprad, założyciel sieci sklepów Ikea, czy Michael Schumacher, mistrz Formuły 1, jeśli nie zarabiają w Szwajcarii, płacą tam tylko podatek według kosztów wynajmu. Takich osób jest 3600.
Namieszał francuski Presley
Do refleksji nad tą kwestią ministrów finansów rządów 26 regionów skłonił ostatni głośny przypadek francuskiego piosenkarza Johnny?ego Hallydaya, który właśnie w Szwajcarii schronił się przed pazernością rodzimego fiskusa.
Jako miejsce azylu wybrał Gstaad, znany ośrodek sportów zimowych. Zanim to uczynił, wynegocjował ulgi podatkowe z władzami regionu berneńskiego. W Gstaad, gdzie mieszka też Roger Moore, słynny odtwórca roli Jamesa Bonda, Hallyday każdego roku musi spędzić co najmniej sześć miesięcy plus jeden dzień.
Wyprowadzka francuskiego Presleya wywołała wiele hałasu. Ostro zareagowały na nią politycy i media.