Reklama

Federer gorszy niż cudzoziemcy

W Szwajcarii tacy milionerzy jak Niemiec Michael Schumacher z tytułu podatków płacą średnio tylko 75 tys. franków rocznie

Publikacja: 22.01.2007 09:59

Władze szwajcarskie zastanawiają się, czy dwukrotnie nie zwiększyć opodatkowania bogatych cudzoziemców. Obecnie mieszkający tam zagraniczni milionerzy, jak Inggvar Kamprad, założyciel sieci sklepów Ikea, czy Michael Schumacher, mistrz Formuły 1, jeśli nie zarabiają w Szwajcarii, płacą tam tylko podatek według kosztów wynajmu. Takich osób jest 3600.

Namieszał francuski Presley

Do refleksji nad tą kwestią ministrów finansów rządów 26 regionów skłonił ostatni głośny przypadek francuskiego piosenkarza Johnny?ego Hallydaya, który właśnie w Szwajcarii schronił się przed pazernością rodzimego fiskusa.

Jako miejsce azylu wybrał Gstaad, znany ośrodek sportów zimowych. Zanim to uczynił, wynegocjował ulgi podatkowe z władzami regionu berneńskiego. W Gstaad, gdzie mieszka też Roger Moore, słynny odtwórca roli Jamesa Bonda, Hallyday każdego roku musi spędzić co najmniej sześć miesięcy plus jeden dzień.

Wyprowadzka francuskiego Presleya wywołała wiele hałasu. Ostro zareagowały na nią politycy i media.

Reklama
Reklama

Obecnie cudzoziemcy mieszkający w Szwajcarii, jeśli tam nie zarabiają, płacą przeciętnie minimum 75 tys. franków (60,1 tys. dolarów) rocznie, co odpowiada dochodowi na poziomie 250 tys. CHF. Nie muszą składać zeznań podatkowych. Płacą od wydatków z tytułu wynajmu pomnożonych przez pięć.

Posiadacze szwajcarskich paszportów mogą skorzystać z takiego przywileju po 10-letniej nieobecności w kraju, jeśli w tym czasie nie podejmowali pracy zarobkowej. Zamożni Szwajcarzy, jak gwiazda tenisa Roger Federer, płacą dziesięć razy więcej niż cudzoziemcy rezydujący w tym kraju.

Jednak podatki i wpłaty na fundusz ubezpieczeń społecznych w Szwajcarii stanowią 30 proc. produktu krajowego brutto. To mniej niż w Niemczech, gdzie udział ten wynosi 35 proc., czy we Francji (44 proc.). Średnia europejska to, według danych Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD), 39 proc.

Niesprawiedliwy system

Debatę nad systemem podatkowym zainicjowała minister gospodarki Doris Leuthard. Uważa, że Szwajcaria swoich milionerów traktuje niesprawiedliwie. Sprawa budzi wiele kontrowersji.

Kantony mogą w tym zakresie prowadzić własną politykę. Pascal Broulis, minister finansów francuskojęzycznego kantonu Vaud, zapowiedział, że zmienione zasady będą tam dotyczyć tylko nowo przybywających rezydentów. Michael Schumacher, który tam mieszka, może więc spać spokojnie. Zdecydowanym zwolennikiem podniesienia podatku jest Georg Hess z kantonu Schwyz.

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama