Firma logistyczno-transportowa Pekaes planuje zacząć oferować usługi związane z zarządzaniem taborem, a w dalszej kolejności także jego wynajmem dla innych przewoźników. Usługa nazywana Full Service Leasing jest od wielu lat znana na rynku samochodów osobowych, w przypadku ciężarówek nie jest to praktykowane na naszym rynku. FSL zakłada finansowanie i zarządzanie taborem. Pekaes może kupić samochody, które później będzie wynajmować innym przewoźnikom, oraz zająć się ich obsługą. Możliwe jest także zarządzanie czyimś taborem. Firma chce pójść jeszcze dalej.

- Jeżeli będzie potrzeba, możemy wynajmować samochód z kierowcą - mówi Krzysztof Zdziarski, prezes Pekaesu. Spółka dysponuje obecnie własną flotą około 520 zestawów samochodowych. Dodatkowo firma ma własną sieć serwisów Pekaes Service oraz spółkę zajmującą się sprzedażą i serwisem opon ATB Truck. Według Krzysztofa Zdziarskiego, taki potencjał można wykorzystać nie tylko dla własnych potrzeb.

- Mamy sygnały, że firmy transportowe chętnie oddałyby swoją flotę w zarządzanie, bo nie mają zaplecza i stanowi to dla nich spory problem - mówi K. Zdziarski. Szefowie Pekaesu wychodzą z założenia, że dużej spółce łatwiej jest pozyskać tabor i kupić usługi związane z jego eksploatacją. Inaczej traktuje się klienta, który negocjuje umowę leasingową na kilka samochodów, a inaczej tego, który chce ich mieć kilkaset. - Zyski z takiej działalności zawdzięcza się efektowi skali - duży operator może więcej - wyjaśnia Krzysztof Zdziarski.