Różnią się jednak co do wpływu tych danych na decyzje odnośnie poziomu stóp procentowych.
"Nakłady inwestycyjne zwiększyły się o 16,7%, co również jest najszybszym wzrostem od dekady, a konsumpcja prywatna wzrosła w 2006 roku o 5,2%. Tym samym, po raz kolejny dane dotyczące kondycji polskiej gospodarki zaskoczyły lepszymi wynikami niż prognozowano (mimo tego, że prognozy były dość optymistyczne)" - napisali ekonomiści Banku Zachodniego WBK w komentarzu do danych.
"Dzisiejsze dane wskazują, że wzrost PKB w 2006 roku był napędzany przede wszystkim przez inwestycje (strona popytowa) i budownictwo (strona podażowa)" - napisali ekonomiści Banku BPH w raporcie.
Popyt krajowy wzrósł o 5,8%, co spowodowane było głównie wzrostem spożycia indywidualnego o 5,2% oraz nakładów brutto na środki trwałe (16,7%). Natomiast po stronie podażowej wartość dodana brutto zwiększyła się o 5,8%. Według analityków Banku BPH, wpływ eksportu netto na PKB był w ub. roku neutralny.
Wysoki wzrost popytu krajowego to, zdaniem ekonomistów Banku Handlowego, powód, by ostrożnie podchodzić do prognoz dotyczących inflacji.