"Dzisiaj jeszcze mamy nastroje pozytywne, pomimo tego, że surowce ciagną w dół. (...) Natomiast mamy duże wzrosty na BRE i BZ WBK, co jest pewnie efektem zmian w portfelach ze spółek surowcowych na banki" - powiedział dyrektor departamentu sprzedaży
instytucjonalnej Piotr Dudziński. "Sektor bankowy korzysta z wyższego od oczekiwanego wzrostu gospodarczego za 2006 rok. Dla inwestorów zagranicznych jest to proste przełożenie, szybszy wzrost PKB - kupuj banki" - powiedział zarządzający w szwajcarskim Clariden Fund, Andrzej Błachut. Według wstępnych danych Głównego Urzędu Statystycznego, wzrost gospodarczy w Polsce w2006 roku wyniósł 5,8 procent, podczas gdy ekonomiści oczekiwali 5,7 procent. Na wtorkowe notowania będą miały znaczący wpływ wyniki finansowe za czwarty kwartał 2006 Telekomunikacji Polskiej SA, które spółka poda przed sesją. Analitycy oczekują zysku netto na poziomie 556 milionów złotych. "Inwestorzy oczekują dobrych wyników, więc jeżeli okazałoby się, że są one niższe to może dojść do sporej przeceny" - powiedział Dudziński. Reszta tygodnia powinna upłynąć na przy znacznych wachaniach kursów, głównie za sprawą rynków surowcowych oraz sytuacji gospodarczej w USA. Negatywnym czynnikiem dla rynku może być osłabienie złotego, które może zniechęcić inwestorów zagranicznych do Polski. "Słabnięcie złotówki może mieć negatywny wpływ, bowiem u inwestorów zagranicznych pojawią się obawy że ich aktywa bedą dodatkowo traciły, co może spowodować wycofywanie się lub powstrzymać nowe napływy" - dodał Dudziński.
((Autor: Patryk Wasilewski; Redagował: Paweł Sobczak; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))