Pierwsza sesja w tym tygodniu na międzybankowym rynku obligacji skarbowych przyniosła inwestorom uspokojenie nastrojów po sporej zmienności, jaką zafundował nam rynek w styczniu. Większym wahaniom cen nie sprzyjała także zdecydowanie niższa od przeciętnej wartość obrotów. Wszyscy gracze wydają się czekać na rozpoczynającą się w tym tygodniu serię posiedzeń banków centralnych, którą już jutro rozpocznie NBP. Następnie w środę wieczorem dowiemy się, co na temat gospodarki USA myśli Zarząd Rezerwy Federalnej, a w przyszły czwartek kolejny komunikat opublikuje Europejski Bank Centralny.
Dwuletnie obligacje OK1208 nie zmieniły wczoraj swojej wartości i przynoszą dochód 4,49 proc., 5-letnie PS0511 - 4,94 proc., natomiast 10-letnie DS1017 - 5,23 proc. Na międzynarodowych rynkach długu także nie widać było wczoraj dominującej tendencji. Ceny obligacji wahały się w wąskich przedziałach, podobnie jak i u nas czekając na nowe impulsy. 10-letnie obligacje amerykańskie, po ubiegłotygodniowej przecenie, przynoszą dochód 4,87 proc., natomiast 10-letnie rządu Niemiec już 4,11 proc.