Reklama

W Europie wolniejsze tempo budownictwa przemysłowego

Ostatni rok dla europejskiego budownictwa przemysłowego - czy szerzej, pozamieszkaniowego - był najlepszy od pięciu lat. Jednak ten sektor rośnie wolniej niż cała budowlanka. Ma to być widoczne jeszcze przynajmniej w tym roku

Publikacja: 30.01.2007 08:37

Europejski rynek budowlany przez monitorujące go instytucje jest dzielony na trzy części: mieszkaniową, inżynieryjną (budownictwo drogowe, mostowe) oraz pozamieszkaniową (non-residential). Budownictwo przemysłowe, które obejmuje m.in. budowę fabryk, magazynów, hut i kopalń, zaliczane jest do tej ostatniej kategorii. I ma decydujący wpływ na jej wyniki, bo generuje więcej przychodów niż druga jej składowa, czyli budownictwo komercyjne (biura, powierzchnie handlowe).

1,35 biliona euro przychodów

Jak wynika z danych Euroconstruct, organizacji monitorującej rynek budowlany w 19 krajach europejskich (w tym w Polsce), na budownictwo pozamieszkaniowe szło ostatnio nieco ponad 30 proc. wszystkich wydatków na cele budowlane na Starym Kontynencie. Więcej, ponad 47 proc. wydatków, przyjęła mieszkaniówka, a pozostałe 21 proc. przypadło na projekty inżynieryjne. Budownictwo pozamieszkaniowe stworzyło około 3,7 proc. europejskiego produktu krajowego.

Ten sektor złoty okres przeżył ostatnio w latach 1998-2001, kiedy notował dynamikę wydatków większą niż w całej budowlance, sięgającą ponad 4 proc. rocznie. W kolejnych latach notował recesję lub tylko symboliczny wzrost. Dopiero zeszły rok przyniósł poprawę sytuacji. Według szacunków Euroconstruct, dochody z budownictwa pozamieszkaniowego wzrosły w zeszłym roku o ponad 2 proc. Ten sektor po raz kolejny jednak wypadł dość blado na tle całej budowlanki, która rozwinęła się o 3,2 proc. i osiągnęła przychody 1,35 biliona euro. Jej motorem był sektor budownictwa mieszkaniowego, który w najbliższej przyszłości może czekać trochę gorsza koniunktura ze względu na wzrost stóp procentowych i nakręcanie spirali cen w ostatnich latach. Według prognoz, pałeczkę przejmie jednak wcale nie budownictwo przemysłowe, ale sektor budownictwa inżynieryjnego. Jego przychody mają rosnąć w najbliższych latach średnio po 3 proc. rocznie.

Sektor cykliczny

Reklama
Reklama

Budownictwo pozamieszkaniowe ma szansę na 2-proc. wzrost, co oznaczałoby w tym roku wynik trochę gorszy, a w przyszłym - nieco lepszy od całej budowlanki.

Wynika stąd, że jest to sektor wysoce cykliczny. Zdaniem analityków, ostatnio obserwowany w Europie wzrost produkcji przemysłowej może przynieść zwyżkę inwestycji kapitałowych. Branża budowlana odczuje wyraźną poprawę dopiero wówczas, gdy firmy zechcą zwiększyć swoje moce produkcyjne. Ostatnio wykorzystanie zdolności wytwórczych w europejskim przemyśle praktycznie nie zmieniało się i wciąż wynosi około 82 proc.

Ostatnio w szybkim tempie rosły dochody sektora pozamieszkaniowego w Hiszpanii i Wielkiej Brytanii. Jak oczekuje Euroconstruct, w najbliższych latach wzrost wyższy niż przeciętny powinien natomiast być obserwowany w Irlandii i Portugalii, a także w krajach Europy Środkowo-Wschodniej: Polsce, Węgrzech, Czechach i Słowacji.

We wspomnianej Wielkiej Brytanii nie dość, że rynek budownictwa pozamieszkaniowego radzi sobie lepiej niż w innych częściach Europy Zachodniej, to jeszcze jest on największy na Starym Kontynencie. Jak wynika z raportów, koniunktura była tam w ostatnich latach nakręcana przede wszystkim dzięki zapotrzebowaniu na powierzchnie magazynowe. Jednak popyt na nowe fabryki jest niewielki, ponieważ firmy raczej wolą je zamykać, niż otwierać. Na coraz większą skalę przenoszą produkcję do miejsc, gdzie siła robocza jest tańsza, zwożąc potem już gotowe produkty. Z przygotowanego przez firmę Deloitte raportu "2006 European Powers of Construction" wynika, że brytyjskie firmy budowlane sporo nadziei na ożywienie w budownictwie pozamieszkaniowym wiążą z igrzyskami olimpijskimi w Londynie w 2012 r., które powinny zaowocować sporą liczbą nowych projektów nie tylko w stolicy, ale w całym kraju.Nasz region najszybszy

Najszybciej rozwijające się w Europie rynki budowlane w ogóle, a budownictwa przemysłowego i pozamieszkaniowego w szczególności, są w naszym regionie. Wynika to głównie z atrakcyjności inwestycyjnej krajów Europy Środkowo-Wschodniej, które kuszą zagraniczne firmy niskimi podatkami i taniością siły roboczej. W Czechach i Słowacji otwierają swoje nowe fabryki koncerny samochodowe (KIA-Hyundai, Toyota z Peugeotem), a w Polsce budują je koncerny elektroniczne (LG. Philips, Sharp). W naszym regionie, mimo słabości infrastruktury drogowej, lokowane są też duże centra logistyczne. Na wyniki budownictwa pozamieszkaniowego wpływ miał ogromny przyrost bezpośrednich inwestycji zagranicznych, który np. w przypadku Węgier sięgał 30 proc. rocznie.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama