"W ubiegłym roku nasza sprzedaż brutto wyniosła 750 mln zł. Gdyby ten wynik udało się powtórzyć w tym, byłoby rewelacyjnie, ale to może być trudne" - powiedział prezes CU TFI Marek Przybylski dziennikarzom.
Jego zdaniem, powtórzenie wyniku z ubiegłego roku może być trudne z dwóch powodów - zahamowania napływu tzw. oszczędności wtórnych do funduszy inwestycyjnych oraz niejasnej sytuacji rynkowej.
"W ubiegłym roku głównym źródłem pieniędzy płynących do TFI były depozyty bankowe. Ta pula powoli się kończy i pozyskiwanie klientów w ten sposób będzie coraz trudniejsze. Trudno jednak przewidzieć, jaki będzie napływ oszczędności pierwotnych. Do tego dochodzi sytuacja rynkowa, którą trudno przewidzieć" - uważa Przybylski.
Od 1 lutego CU TFI uzupełni ofertę o subfundusz CU Zrównoważony w ramach funduszu parasolowego. Modelowy skład portfela to 40-60% udziału polskich akcji. Resztę portfela stanowią dłużne papiery wartościowe.
Jak poinformował Tymoteusz Paleczny, wiceprezes CU TFI, saldo wpłat i umorzeń spółki wyniosło 25,70 mld zł na koniec 2006 roku wobec 18,20 mld zł rok wcześniej. Wynik z zarządzania podwoił się w porównaniu z 2005 rokiem i wyniósł 11,54 mld zł.