Reklama

Azja przyspiesza w USA

Publikacja: 03.02.2007 13:12

Japoński koncern Toyota wciąż umacnia swoją pozycję. W styczniu na rynku amerykańskim, największym na świecie, znowu wyprzedził Forda i zajął drugą pozycję za General Motors. W tym roku chce zdystansować GM w rywalizacji globalnej. W ubiegłym miesiącu w USA sprzedano jednak tylko 1,09 miliona sztuk, o 5 proc. mniej aut osobowych i lekkich ciężarówek niż w styczniu zeszłego roku.

Atutem japońskiego producenta są energooszczędne samochody. Sprzedaż Toyoty rośnie nieprzerwanie od 20 miesięcy, ale w styczniu analitycy spodziewali się lepszego wyniku. W ubiegłym miesiącu w USA koncern ten sprzedał 9,5 proc. więcej pojazdów niż rok wcześniej, a jego rywale mają coraz gorsze wyniki sprzedaży. Ford pogorszył się o 19 proc., zaś General Motors o 16,4 proc. W GM realizowany jest plan poprawy kondycji firmy, ale powinien to robić szybciej.

- W najlepszym razie firma potrzebuje pięciu lat na odzyskanie formy, a zostało już tylko 2,5 roku - ostrzega Graeme Maxton z firmy konsultingowej Autopolis.

Jednym z powodów gorszej sytuacji GM i Forda jest rezygnacja z mało opłacalnej sprzedaży samochodów agencjom (Hertz i Avis) zajmującym się wynajmem. Jednak, zdaniem niektórych analityków branży motoryzacyjnej, w najbliższych miesiącach Ford i Toyota będą jeszcze zamieniać się miejscami. Przewaga japońskiej firmy na trwałe powinna się ustabilizować w drugim półroczu 2007. W 2006 r. Toyota uplasowała się na trzeciej pozycji.

DaimlerChrysler, piąty producent aut na świecie, w USA w styczniu poprawił się o 3 proc. Natomiast udział producentów azjatyckich w rynku amerykańskim zwiększył się o 4 punkty procentowe, do 42,1 proc. Sprzedaż Hondy wzrosła o 2,4 proc., Nissan zaś zyskał 8,9 proc. dzięki wprowadzeniu nowych wersji alitmy i dużemu popytowi na małe wozy versa.

Reklama
Reklama

Mimo to ogólnie temu producentowi wiedzie się coraz gorzej, o czym świadczą wyniki za ostatni kwartał 2006 r., który jest trzecim w roku obrachunkowym w firmach japońskich.

Po raz pierwszy od sześciu kwartałów Nissan zanotował spadek zysku. Spisał się dużo gorzej, niż przewidywali analitycy. W okresie październik- grudzień 2006 r. firma, którą kieruje Carlos Ghosn, zarobiła 865 milionów dolarów, o 23 proc. mniej niż w tym samym okresie 2005 r.

Nissanowi, blisko współpracującemu z francuskim Renault, zaszkodziły głównie drożejące surowce oraz brak nowych modeli. - Nissan miał trudny kwartał - ocenił Atsushi Osa, zarządzający w Sumitomo. Japoński koncern zredukował tegoroczną prognozę wyniku finansowego, co szczególnie zaniepokoiło inwestorów giełdowych. Na giełdzie we Frankfurcie akcje tej spółki straciły 6,3 proc.

Wcześniej złą wiadomością była degradacja Nissana z drugiej pozycji na trzecią w Japonii. Został tam zdystansowany przez Hondę. Ten producent nadal będzie się umacniał. Niedawno Honda podniosła prognozę zysku rocznego. W III kwartale roku finansowego wynik finansowy zwiększyła o 9 proc.

Bloomberg, CNNMoney.com

Lider branży

Reklama
Reklama

do wymiany

GM

Wciąż sprzedaje najwięcej samochodów osobowych i lekkich ciężarówek na świecie, ale jego dni na najwyższym podium są policzone. GM opóźnia publikację raportu za IV kwartał 2006 r., gdyż musi skorygować wyniki.

Toyota

Coraz szybciej dogania GM w USA i na świecie. Jeszcze w tym roku Toyota chce zdetronizować amerykańskiego rywala w skali globalnej.

Ford

Reklama
Reklama

W 2006 r. stracił aż 12,7 miliarda dolarów. Rok wcześniej miał 1,4 miliarda dolarów zysku.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama