Reklama

W kolejce chętnych do przejęcia majątku po Jukosie robi się ciaśniej

Norilsk Nikiel i Itera to kolejni kandydaci, którzy chcą kupić spółki należące do bankruta. Scheda po Jukosie kusi wiele koncernów, gdyż przetarg na majątek ma być otwarty. Rzeczywistość może jednak okazać się inna

Publikacja: 16.02.2007 08:10

Lista kandydatów do podziału majątku po upadłym Jukosie jest coraz dłuższa. Zainteresowanie spółkami byłego potentata naftowego przejawił Norilsk Nikiel, największy w Rosji producent niklu, należący do miliardera Michaiła Prochorowa.

Atrakcyjny ośrodek badań

Koncern chciałby kupić centrum badań, które pełni rolę bazy naukowo-technicznej dla firm Jukosu. Ośrodek badawczy wcześniej sporządzał analizy dla Norilsk Nikiel. Firma nie jest droga jak na możliwości producenta niklu. Specjaliści oceniają, że może kosztować maksimum 50 mln USD.

Jednak biuro prasowe spółki Prochorowa informuje, że lista zakupów może być szersza. Do upadającego przedsiębiorstwa należą też mniejszościowe pakiety w elektrowniach, których wartość szacuje się na 300- 400 mln USD. Zdaniem analityków, właśnie nimi może być zainteresowany Norilsk Nikiel.

Chętnych coraz więcej

Reklama
Reklama

Po tym, jak konsorcjum audytorów wyceniło majątek Jukosu w styczniu na 33 mld USD, coraz więcej koncernów zgłasza chęć uczestnictwa w przetargu na schedę po bankrucie. - Zainteresowanie aktywami Jukosu w formie pisemnej na razie otrzymaliśmy tylko od Gazpromu, Chevronu, Norilsk Nikiel i Itery - twierdzi Nikołaj Laszkiewicz, rzecznik prasowy Eduarda Rebguna, syndyka upadającej firmy. Itera jeszcze do niedawna była drugim producentem gazu w Rosji. Jednak w ostatnich latach spółka sprzedała większość jednostek wydobywczych. Wszystko wskazuje na to, że przystępując do walki o majątek bankruta, zamierza też powrócić na dawną pozycję w gazowej branży.

Syndyk Jukosu nie otrzymał jeszcze zawiadomienia od Rosnieftu. Koncern zapowiadał wcześniej, że będzie się starać o większość naftowych aktywów bankruta.

Zagranica też chce

dzielić łupy

Zdaniem Eduarda Rebguna, zainteresowanie Jukosem przejawiają dziesiątki koncernów, w tym zagraniczne. Wśród nich jest też PKN Orlen. Przedstawiciele płockiej spółki jednak zaprzeczają, że prowadzili rozmowy na temat zakupu części majątku Jukosu.

Rynek spekuluje, że do przetargu na firmy, które zostaną po zbankrutowanej rosyjskiej firmie, przystąpi również francuski koncern Total. Firma interesuje się podobną spółką Artkikgaz, która eksploatuje gaz w północnej Syberii. Arktyczna jednostka budzi też emocje wśród innych zagranicznych koncernów paliwowych. Nieoficjalnie wiadomo, że firma jest na celowniku włoskich potentatów: Eni i Enela.

Reklama
Reklama

Otwarcie o zainteresowaniu przedsiębiorstwami Jukosu mówi natomiast amerykański Chevron. Władze spółki nie chcą na razie zdradzić, które aktywa chcą kupić.

Przetarg otwarty, ale...

Rebgun zapowiada, że przetarg będzie mieć charakter otwarty i przystapić do niego może każdy, kto przejdzie przez odpowiednią procedurę.

Jednak eksperci są innego zdania. - Zagraniczne firmy, które zamierzają kupić część Jukosu, muszą się liczyć z tym, że będą musiały współpracować z rosyjskimi koncernami kontrolowanymi przez państwo - mówi ?Parkietowi" Maksim Szein, szef działu analiz firmy doradczej Brokerkreditserwis.

Obecnie w Rosji opracowywana jest ustawa, która ma zabronić koncernom spoza kraju kontroli nad złożami ropy i gazu. Dlatego spółki z zagranicy będą raczej starać się o zakup jednostek wydobywczych w porozumieniu z rosyjskimi firmami.

?RBK Daily", ?wiedomosti"

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama