Reklama

Zmniejszenie klina podatkowego będzie kosztować 20 mld złotych

Publikacja: 22.02.2007 09:48

Z dniem 1 lipca ta część składki rentowej, którą płacą pracownicy, zmniejszy się o 3 punkty - zapowiedziała wicepremier i minister finansów Zyta Gilowska w radiu RMF FM. - 1 stycznia 2008 r. przyjdzie następna porcja obniżki dla zatrudnionych i dla pracodawców. Razem stawka składki rentowej zmaleje z obecnych 13 procent podstawy wymiaru do 6 procent - dodała. Projekty zmian ustawowych mają być przedstawione już w marcu, razem ze szczegółami przygotowywanej przez resort reformy finansów publicznych.

O planach redukcji składek na ubezpieczenia społeczne głośno od początku 2006 r. Wtedy wicepremier Gilowska zapowiadała cięcia o 4,65 pkt proc. Ale rząd wycofał się z reformy (przeciwny był resort pracy, nieprzygotowany ZUS). W listopadzie ub.r. Ministerstwo Finansów informowało, że będzie kolejne podejście do obniżki składek. Odbyć się miało w dwóch etapach - 3 pkt proc. w 2008 r. i kolejne 3 pkt proc. w 2009 r. W styczniu "Parkiet" ujawnił, że możliwa jest redukcja klina podatkowego jeszcze w tym roku. MF nie mówiło jednak, o ile.

Wczorajsza wypowiedź Gilowskiej zaskoczyła ekonomistów. Szykowana obniżka składek jest bowiem najbardziej hojna z dotąd proponowanych. Wicepremier przyznała, że potrzebne będzie w sumie 20 mld zł, by zbilansować ubytek Funduszu Rentowego. - Na to właśnie pójdą owoce wzrostu gospodarczego pomiędzy 2006 i 2007 rokiem - stwierdziła.

Dlatego analitycy patrzą z rezerwą na plany cięcia składek ZUS aż o 7 pkt proc. - Tak znaczna kwota może być trudna do znalezienia w przyszłorocznym budżecie, drugi krok obniżki jest zatem niepewny - twierdzą ekonomiści BRE Banku. Łatwiej wygospodarować za to oszczędności na lipcową redukcję składki (4 mld zł). Styczniowe dane o wykonaniu budżetu (nadwyżka 3,1 mld zł) pokazały, że jest on w dobrej kondycji.

Finanse państwa mają się lepiej

Reklama
Reklama

Zyta Gilowska szacuje, że deficyt sektora rządowego i samorządowego, liczony już według unijnych zasad (OFE poza sektorem), wyniósł w 2006 r. 3,5 proc. PKB. Do tej pory szacowany był na 3,9 proc. PKB. Jej zdaniem, to dowód na to, że możemy wypełnić kryteria konwergencji.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama