Reklama

Związkowcy są bardzo sceptyczni wobec ostatniej propozycji rządu

Publikacja: 06.03.2007 07:36

Jutro spotyka się zespół trójstronny do spraw branży energetycznej. Rząd będzie rozmawiał z zarządami spółek i związkowcami o projekcie ustawy o akcjach pracowniczych w energetyce.

Tymczasem związkowcy z branżowej "Solidarności" są bardzo sceptycznie nastawieni do najnowszej propozycji resortu skarbu. W myśl ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji pracownicy dostaną sięgające 15 proc. pakiety akcji łączonych przedsiębiorstw. Pracownicy chcą, aby rząd zagwarantował im prawo do wymiany tych udziałów na walory skonsolidowanych przedsiębiorstw, które mają trafić na giełdę. Chodzi o Polską Grupę Energetyczną, Energetykę Południe, Eneę i Energę. Zdaniem związków, chociaż rząd przedstawia kolejne projekty ustaw, to i tak pracownikom grozi, że do zamiany akcji nigdy nie dojdzie i zostaną im tylko niepłynne i niewiele warte papiery.

Szczególne wątpliwości pracowników budzi sytuacja w budowanej obecnie Polskiej Grupie Energetycznej. Jej tworzenie przebiega wieloetapowo. Dlatego też rząd w najnowszym projekcie ustawy zaproponował, aby zamiana akcji pracowniczych w niektórych spółkach następowała dwukrotnie.

Problem dotyczy Zespołu Elektrowni Dolna Odra i ośmiu spółek dystrybucyjnych ze wschodniej Polski. Zostały one wniesione do należącej do Polskich Sieci Elektroenergetycznych spółki PGE Energia. Później, razem z całą "zawartością" ma ona zostać wcielona do dużej PGE.

- Jest wiele niuansów, które ministerstwo skarbu musi nam jeszcze wytłumaczyć. Obawiamy się, że pracownicy łączonych spółek stracą na nowej propozycji rządu. Wiadomo, że zamiana w ramach PGE następuje dwuetapowo, ale nie jest jasne, jak przy zamianach będzie obliczana wartość akcji - powiedział nam proszący o zachowanie anonimowości przedstawiciel energetycznej Solidarności. - Poza tym, nie wiemy, co się stanie, jeśli Sejm nie przyjmie projektu ustawy. Rząd nie może nam dać żadnej gwarancji, że tak się nie stanie - dodaje.

Reklama
Reklama

Drugą, oprócz związkowców, grupą, która z niepokojem śledzi losy ustawy o akcjach pracowniczych, są niezwiązani z branżą inwestorzy, którzy kupili akcje Południowego Koncernu Energetycznego i BOT. Obie te firmy znajdą się w budowanych obecnie holdingach.

Ministerstwo skarbu uważa, że prawo do zamiany akcji nie powinno przysługiwać osobom, które odkupiły papiery spółek energetycznych od pracowników. Zdaniem inwestorów i prawników, z którymi rozmawiał "Parkiet", takie nierówne traktowanie udziałowców może się jednak okazać niezgodne z konstytucją.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama