Reklama

Państwowe firmy sowicie opłacają swoich byłych menedżerów

Publikacja: 12.03.2007 06:22

Trwa karuzela stanowisk w spółkach kontrolowanych przez Skarb Państwa. Wraz z tym ponoszą one coraz wyższe koszty.

Sumy, jakie otrzymują na odchodnym odwoływani prezesi i wiceprezesi spółek Skarbu Państwa, są oczywiście znacznie niższe niż odprawy dla byłych szefów firm prywatnych. Wszystko za sprawą tzw. ustawy kominowej, która ogranicza wysokość wynagrodzenia dla menedżerów państwowych przedsiębiorstw. Jednak roszady personalne w takich spółkach są ostatnio coraz częstsze. Dlatego też łączne kwoty, jakie te firmy wypłacają menedżerom odwołanym przed upływem kadencji, idą już w miliony złotych. W niektórych przypadkach część pieniędzy płacą też prywatni akcjonariusze giełdowych spółek, kontrolowanych przez Skarb Państwa.

Zakłady Chemiczne Police, należące w ponad 70 proc. do Skarbu Państwa, opłacają się teraz dwóm byłym prezesom. Jak wynika z informacji "Parkietu", były szef tej spółki - oprócz odprawy, będącej równowartością trzymiesięcznego wynagrodzenia - otrzymuje także przez 12 miesięcy odszkodowanie z tytułu zakazu konkurencji (to połowa jego dotychczasowych poborów co miesiąc).

Prezes polickich zakładów zarabia - według naszych danych - maksymalną sumę, na jaką pozwala "kominówka", czyli około 16,8 tys. zł miesięcznie. Odprawa dla każdego z byłych szefów spółki przekracza więc 50 tys. zł, a odszkodowanie z tytułu zakazu konkurencji to kolejne 100 tys. zł.

Podobnie jest w innej giełdowej firmie - Zakładach Azotowych Puławy, w których SP ma 61,5 proc. akcji. Tam też rada nadzorcza odwołała w trakcie kadencji dwóch prezesów.

Reklama
Reklama

W Policach w zeszłym roku odwołano jeszcze dwóch wiceprezesów. Wszystko to oznacza, że tylko te dwie spółki Skarbu Państwa zapłaciły lub zapłacą swoim byłym menedżerom prawie milion złotych. Takich przykładów jest jednak więcej.

Odwołani w zeszłym roku prezesi Zakładów Chemicznych Police (na górze, od lewej): Mirosław Bachórski i Grzegorz Długosz oraz byli szefowie Zakładów Azotowych Puławy (na dole, od lewej): Zygmunt Kwiatkowski i Małgorzata Iwanejko.

fot. A.C, archiwum

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama