Reklama

Szybki wzrost cen coraz bardziej prawdopodobny - BIEC

W lutym odnotowano kolejny bardzo znaczący wzrost Wskaźnika Przyszłej Inflacji (WPI). WPI informuje o prawdopodobnych ruchach cen w najbliższej przyszłości. Do końca ubiegłego roku utrzymywał się on na relatywnie stabilnym poziomie. W ostatnich dwóch miesiącach pojawiły się zarówno od strony popytu, jak i kosztów, sygnały wskazujące na możliwość przyspieszonego wzrostu cen w nadchodzących miesiącach.

Publikacja: 14.03.2007 09:22

Możliwość wyższej inflacji jest konsekwencją zahamowania trendu do umacniania się złotówki, wyraźnych oznak wzrostu popytu oraz opinii przedsiębiorców co do kształtowania się cen i kosztów produkcji.

Można zatem spodziewać się, że styczniowy wzrost wskaźnika cen dóbr konsumpcyjnych (CPI) do poziomu 1,7% nie jest przypadkowy i odzwierciedla zmianę tendencji. Badania pokazują, że zagrożenie wzrostu inflacji jest poważne.

Po styczniowym osłabieniu się złotego względem dwóch podstawowych walut (euro i dolara), zmiany kursu w lutym były bardzo nieznaczne. Stabilizacja kursu

złotówki na nieco niższym poziomie niż ten z końca ubiegłego roku jest prawdopodobnie wynikiem osłabieniem atrakcyjności Polski, jako miejsca do lokowania inwestycji portfelowych.

Warto zaznaczyć, że wzrost wartości WPI jest również w znacznej mierze konsekwencją wyższego wykorzystania mocy produkcyjnych w przedsiębiorstwach, co świadczy o rosnącym popycie i prowadzi na ogół do wzrostu cen. Przedsiębiorcy zgłaszają większy popyt na dobra inwestycyjne, a poniesione koszty pragną wkalkulować w cenę. Dla tych, którzy nie inwestują, podniesienie ceny to jedyny sposób zrównoważenia popytu.

Reklama
Reklama

Menedżerowie przedsiębiorstw badanych przez IRG SGH, informują o wzroście kosztów wytworzenia w przeliczeniu na jednostkę wyrobu. Dane statystyki GUS, w oparciu o które wyliczany jest koszt wytworzenia w przeliczeniu na jednego zatrudnionego, są natomiast od dłuższego czasu stabilne i nie wzrastają, co wynika głównie z umiarkowanego wzrostu wynagrodzeń i szybko rosnącej produkcji przemysłowej. Ta rozbieżność pomiędzy kosztami w przeliczeniu na jednego zatrudnionego i kosztami na jednostkę wyrobu może wynikać ze wzrostu cen surowców oraz wyższych świadczeń ponoszonych przez pracodawców na rzecz pracowników - innych niż płace. W skład tych świadczeń wchodzą przede wszystkim wydatki na szkolenia oraz świadczenia nie wypłacane w formie pieniężnej.

Przedsiębiorcy przewidują w nadchodzących miesiącach wzrost cen produkowanych przez siebie wyrobów. Ponad 20% badanych menedżerów spodziewa się, że ceny ich wyrobów w najbliższych miesiącach wzrosną. Przed rokiem deklarację taką składało o połowę mniej przedsiębiorstw.

Zadłużenie polskich gospodarstw domowych zbliżyło się do 200 mld złotych, a jego dynamika wyniosła ponad 36% w skali roku. Wzrost zadłużenia jest głównie wynikiem wzrostu wolumenu kredytów hipotecznych, które rosną jeszcze szybciej. Wywołuje to pośrednio znaczną presję na rynek, przyczyniając się do wzrostu cen nie tylko nieruchomości i materiałów budowlanych, ale również towarów związanych wyposażeniem mieszkań.

Dość stabilnie zachowują się ceny usług transportu i magazynowania oraz ceny importu. Dane dotyczące tych wielkości publikowane są jednak z dużym opóźnieniem. Ich stabilność dotyczy więc końcowych miesięcy 2006r. W najbliższej przyszłości prawdopodobny jest ich wzrost, co wynika z nieznacznego osłabienia złotego, a także wzrostu cen paliw na stacjach benzynowych w konsekwencji powrotu wyższej stawki akcyzowej.

Maria Drozdowicz

Piotr Białowolski

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama