Wiele małych spółek chciałoby zadebiutować na GPW. Co może skłonić je do wejścia właśnie na NewConnect?
NewConnect to plaftorma dla spółek innowacyjnych, znajdujących się w początkowym stadium rozwoju. Takich, które maję pomysły na biznes i potrzebuję kapitału na rozwój, na realizację pomysłów. Często są to firmy, którym trudno sprostać wymogom rynku regulowanego. Spółka, która chce wejść do notowań na nowym rynku, nie musi mieć historii, ona może dopiero zacząć tę historię pisać. Ponadto w wielu przypadkach istnieje możliwość przeprowadzenia oferty na rynku nieregulowanym bez konieczności sporządzania prospektu emisyjnego, co oczywiście obniża koszty debiutu.
Co wyróżnia NewConnect na tle innych parkietów tego typu, np. londyńskiego AIM czy skandynawskiego First North?
Nasi pośrednicy finansowi, którzy będą przygotowywać i obsługiwać spółki z NewConnect, są tańsi. Debiut jest łatwiejszy niż na Wyspach czy w Skandynawii - także jeżeli mówimy o regulacjach. Ważne jest również to, że po debiucie spółki na NewConnect sam koszt ponoszony przez spółkę będzie zdecydowanie niższy niż jak to ma miejsce na innych rynkach.
Co może skłonić firmę zagraniczną do debiutu na NewConnect?
Spółka, która zaistnieje na naszym rynku przez wejście na alternatywny parkiet, zyska reklamę i pojawi się w świadomości obecnych i przyszłych klientów w Polsce. Ponadto w przyszłości może łatwo przenieść się z notowaniem swoich akcji na główny rynek GPW.
PYTANIA DO
Łukasza Jagiełły, dyrektora Działu Planowania
i Rozwoju Biznesu GPW
Czym będzie powstający NewConnect?
Trzeba pamiętać przede wszystkim, że będzie to rynek nieregulowany, czyli nie będzie dotyczyło go rozporządzenie Komisji Europejskiej o prospekcie emisyjnym. Jest to coś nowego w Polsce, ale w Europie funkcjonuję już takie platformy, np. AIM w Londynie czy First North w ramach grupy OMX.
Szczegóły znajduję się w regulaminie obrotu. Nie ma w nim zbędnych wymogów. To propozycja dla małych, rozwijających się przedsiębiorstw, dla których zbyt wysokie są wymogi rynku regulowanego.
Jaki będzie profil nowego rynku?
Naszym celem jest, aby na nowej platformie znalazło się wiele młodych, rozwijających się firm, działających zwłaszcza w sektorze nowych technologii. Ich średnia kapitalizacja będzie wahać się w granicach 20-30 mln zł. Nie wykluczamy, oczywiście, notowań spółek większych oraz z innych branż. Generalnie będą to przedsiębiorstwa dla odważnych inwestorów, akceptujęcych ryzyko. Jednak na tego typu inwestycjach osiąga się najlepsze stopy zwrotu. Nie przewidujemy dużej płynności akcji. Przyszli emitenci to małe firmy, dlatego nie spodziewamy się wielkich obrotów.
Ile spółek jest teraz zainteresowanych notowaniami?
Na razie chęć wejścia na NewConnect wyraziło około 40 firm i są one na różnym etapie przygotowań. Oczekujemy, że na starcie alternatywnego systemu obrotu obejmie on notowania do pięciu spółek. Do końca roku zadebiutować może kilkanaście przedsiębiorstw.
Czy są w tej grupie firmy zagraniczne?
Prowadzimy poważnie zaawansowane rozmowy na temat notowań z firmę informatyczną z Izraela. Ponadto zainteresowanie zgłaszają spółki z Niemiec i USA. Jeżeli chodzi o zagranicę, to nasza uwaga koncentruje się raczej na pozyskiwaniu emitentów z rynków rozwiniątych. Nie można jednak wykluczyć, że do Warszawy przyjdę też spółki z Europy Środkowo-Wschodniej.
PYTANIA DO
Emila Stępnia z Działu Planowania i Rozwoju
Biznesu GPW
Kiedy spółki, których akcje będą notowane na nowym rynku, będą mogły przejść na główny - bardziej prestiżowy - parkiet GPW?
Jak tylko spełnią stawiane przed wszystkimi firmami chcącymi zadebiutować na rynku głównym Giełdy Papierów Wartościowych wymagania - wtedy należy przygotować właściwy dokument dopuszczeniowy (prospekt) oraz przejść procedurę zatwierdzenia dokumentu przed organem nadzoru, czyli Komisję Nadzoru Finansowego.
Czy giełda zaoferuje takim spółkom jakieś ulgi?
Tak, dla emitentów, którzy będą chcieli przejść z rynku NewConnect na rynek regulowany warszawskiej giełdy, GPW przewiduje przez rok zwolnienie z opłat za notowanie (aktualna będzie tylko opłata za wprowadzenie do obrotu).
Jak spółki będą mogły wejść na NewConnect?
Przewidujemy trzy sposoby - pierwszym jest standardowa oferta publiczna z prospektem zatwierdzanym przez KNF, drugi to oferta publiczna o wartości poniżej 2,5 mln euro, przeprowadzana na podstawie - uproszczonego w porównaniu z prospektem - memorandum informacyjnego, a trzeci - oferta zamkniąta, skierowana do maksymalnie 100 adresatów. Ten ostatni sposób będzie najszybszy. Po pierwsze dlatego, że w tym przypadku emitent będzie musiał przygotować jedynie krótki dokument informacyjny, którego zakres jest mniejszy aniżeli w przypadku prospektu czy memorandum. Po drugie - ścieżka zatwierdzenia dokumentu informacyjnego będzie szybsza - dokument akceptuje Autoryzowany Doradca, a GPW współzatwierdza taki dokument. I po trzecie - wprowadzenie emitenta do obrotu następować będzie już w pięć dni roboczych po otrzymaniu przez GPW zatwierdzonego przez Autoryzowanego Doradcę dokumentu informacyjnego.
Jakie obowiązki informacyjne spoczywać będą na spółkach notowanych na NewConnect?
Jeśli chodzi o obowiązki informacyjne, to w tym zakresie także przewidywane są zliberalizowane zasady w porównaniu z obowiązującymi na rynku regulowanym. Jeśli mowa o raportach bieżących, emitenci będą mieli obowiązek wyłącznie przekazywania informacji o zdarzeniach mających istotny wpływ na ich sytuację gospodarczą oraz - ale według ich uznania - cenę instrumentów finansowych. Jeśli chodzi o raporty okresowe, to na NewConnect nie przewidujemy raportów kwartalnych, a i raporty półroczne nie muszę być audytowane, ich zakres zaś został zdecydowanie "odchudzony". Jedynie raporty roczne podlegać będą przeglądowi przez biegłego rewidenta. Przypominam, że w kwestii wypełniania obowiązków informacyjnych wspierać ma emitenta Autoryzowany Doradca.
PYTANIA DO
Izabeli Olszewskiej, dyrektora Działu Członków Giełdy GPW
Jaką rolę mogę pełniæ członkowie giełdy na rynku NewConnect?
Członkowie giełdy, wśród których są lokalne domy maklerskie, banki oraz zagraniczne firmy inwestycyjne, stanowię grupę ważnych partnerów biznesowych GPW. Także w przypadku rynku NewConnect współpraca z nimi i ich zaangażowanie mogę się przyczyniæ do sukcesu tego bardzo obiecującego przedsięwzięcia.
W przypadku NewConnect mogę po pierwsze pełniæ funkcję tradycyjnego pośrednika, dzięki któremu inwestorzy będą zawierać transakcje na rynku. Ponadto członek giełdy może stać się autoryzowanym doradcę, który przygotowuje spółkę do debiutu, zatwierdza dokument informacyjny dopuszczający ją do obrotu. Potem przez co najmniej rok współpracuje ze spółkę w zakresie obowiązków informacyjnych i prowadzi na rzecz spółki doradztwo dotyczące jej funkcjonowania na rynku NewConnect. Członek giełdy może też pełnią funkcję animatora dla akcji spółki.
Nowością jest funkcja market makera w przypadku wyboru przez emitenta notowań w systemie kierowanym cenami. Wartością dodaną dla przyszłego emitenta może być zaoferowanie przez członka giełdy usługi połączonej, tj. pełnienia roli autoryzowanego doradcy i animatora (lub market makera). W jaki sposób można przekonać członków giełdy do nowego rynku?
Przede wszystkim NewConnect daje nowe możliwości biznesowe, w tym - dywersyfikacji dotychczasowej działalności. Możliwości te będą coraz większe w miarę rozwoju nowego rynku. To jest pewnego rodzaju inwestycja w przyszłość.
Liczba dużych spółek, których wprowadzanie na rynek jest zapewne zyskowniejsze niż spółek małych, jest ograniczona. Jeżeli broker "wychowa" sobie spółkę małą, to jest szansa, że ona szybko urośnie i stanie się w przyszłości potencjalnym kandydatem do wprowadzania na rynek regulowany.
Jak wygląda obecne zainteresowanie nowym rynkiem ze strony członków giełdy?
Na razie formalny wniosek o pełnienie roli pośrednika na rynku złożyło osiem podmiotów, w tym jeden zdalny członek warszawskiej giełdy. Część brokerów jest już także wpisana na listę podmiotów, które chciałyby zostać autoryzowanymi doradcami. Mamy też sygnały o chęci pełnienia funkcji animatora rynku.
Na jakie korzyści mogę liczyć inwestorzy?
Spółki z NewConnect to nowa propozycja, która pojawia się na rynku dojrzałym, na którym operuje pewne grono inwestorów skłonnych do zaakceptowania wyższego ryzyka w zamian za perspektywę osiągniącia ponadprzeciętnych zysków. Wśród zainteresowanych akcjami spółek z NewConnect, mających ciekawy pomysł na biznes i wysoki potencjał wzrostu, powinny znaleźć się np. fundusze venture capital i private equity, fundusze typu hedge, firmy asset management, a także inwestorzy indywidualni.
Ważną kwestię z punktu widzenia inwestorów powinno być to, że ryzyko inwestycyjne na NewConnect ograniczone jest dzięki działaniu autoryzowanych doradców oraz podmiotów odpowiedzialnych za dostarczanie płynności (animatorzy, market makerzy). Sam rynek zaś funkcjonować będzie w ramach zasad jasno określonych w regulaminie.
Inwestorzy będą mieli zapewniony stały dostęp do informacji o spółkach notowanych na NewConnect. Jednym ze źródeł informacji będzie nowo otwarty, ogólnodostępny serwis informacyjny GPWInfoStrefa.
PYTANIA DO
Mirosława Szczepańskiego, dyrektora Działu Notowań GPW
Jaki będzie system notowań na NewConnect?
Chcemy zaoferować możliwość notowania akcji na rynku kierowanym cenami lub na rynku kierowanym zleceniami.
W pierwszym przypadku pośrednikiem wszystkich transakcji byłby market maker, który jednocześnie zobowiązany byłby do stałego wystawiania ofert kupna i sprzedaży, po których możliwe byłoby zawarcie transakcji.
W przypadku rynku kierowanego zleceniami przewidujemy możliwość notowania akcji w systemie ciągłym oraz alternatywnie, w systemie jednolitym z dwoma fixingami w trakcie dnia. W tym przypadku płynność wspomagana byłaby przez działalność animatora, który swoimi ofertami powiększałby głębokość arkusza zleceń.
To, na jakim rynku - kierowanym cenami czy też zleceniami - notowane będą poszczególne akcje, zależy od tego, czy znajdzie się podmiot gotowy do pełnienia stosunkowo trudnej roli market makera. Funkcja ta jest nowa na naszym rynku. Do tej pory zarówno domy maklerskie, jak i inwestorzy przyzwyczajeni byli do obecności animatora, którego zadania są podobne do zadań market makera, ale nie takie same.
Jednocześnie dążymy do tego, aby obrót na NewConnect objęty był systemem gwarantowania rozliczeń.
Od czego to zależy?
Przede wszystkim od woli uczestników rynku. Działanie systemu gwarantowania rozliczeń wiąże się z większymi kosztami, ale równocześnie zapewnia większe bezpieczeństwo. Takie rozwiązanie jest też zgodne z zasadami, jakie panuję na rynku regulowanym na GPW. Wszystko wskazuje na to, że na NewConnect też będzie funkcjonować właśnie takie rozwiązanie.
Jak wyglądać będzie sprawa płynności rynku?
Nie oczekujemy, że średnie obroty notowanych na NewConnect spółek będą nadzwyczajnie duże. Dlatego też wprowadziliśmy mechanizmy pozwalające na utrzymanie minimalnej płynności rynku, rozumianej jako potencjalna możliwość zawarcia transakcji. Zakładamy, że z zasady do każdej spółki będzie przez dwa lata przypisany obowiązkowo animator lub market maker. Będzie to dla inwestorów gwarancja, że w arkuszu zleceń zawsze znajdę oczekujące na realizację zlecenia kupna i sprzedaży.
Kiedy będą państwo technologicznie gotowi do uruchomienia handlu?
Od strony technologicznej jesteśmy gotowi już od jakiegoś czasu, a testy wewnętrzne oraz z udziałem domów maklerskich zostały zakończone pełnym sukcesem. Również organizacyjnie jesteśmy przygotowani do notowań na NewConnect i z niecierpliwością czekamy n