Reklama

NewConnect, czyli nowy polski rynek dla firm i inwestorów z wyobraźnią

Wkrótce ruszy nowy polski rynek, na którym będzie można handlować papierami wartościowymi, zwłaszcza akcjami, i dzięki któremu nawet małe, rozpoczynające działalność spółki będą mogły pozyskać kapitał na rozwój. Zainteresowanie jest duże.

Publikacja: 23.06.2007 09:45

Giełda Papierów Wartościowych planuje uruchomienie NewConnect, nowej platformy obrotu, jeszcze przed końcem sierpnia. Zielone światło dał już nadzorca nad polskim rynkiem finansowym - Komisja Nadzoru Finansowego (KNF), która zatwierdziła regulamin nowego rynku. Na NewConnect kapitał maję znaleźć małe spółki, głównie z sektora innowacyjnych technologii, w tym także takie, które dopiero przystąpiły do realizacji swoich biznesowych pomysłów. - Nowa platforma obrotu będzie kierować ofertę w szczególności do spółek dopiero powstających, które nie maję jeszcze ani "imienia", ani historii - wyjaśnia Ludwik Sobolewski, prezes GPW. - Renoma GPW, jako organizującego i nadzorującego rynek, będzie zaś wzmagać wiarygodność NewConnect i przyciągać tak spółki, jak i inwestorów. Szansa na łatwe pozyskanie kapitału i duże zyski z inwestycji będzie jedynie potęgować zainteresowanie projektem - dodaje prezes Sobolewski.

Kapitalizacja typowej firmy, jaka będzie notowana na alternatywnym parkiecie, nie przekroczy 20 mln złotych - szacuję przedstawiciele giełdy. Jednak GPW nie wprowadza w tym względzie żadnych ograniczeń. Giełda liczy, że na początku na NewConnect pojawi się około pięciu spółek, a do końca roku ich liczba wzrośnie do kilkunastu. Informacja o możliwości wejścia na nowy rynek została przesłana już do około 1600 przedsiębiorstw - potencjalnych debiutantów.

- Pozyskiwanie kapitału za pośrednictwem NewConnect będzie o wiele tańsze i prostsze niż na rynku tradycyjnym - zapewnia Emil Stępień z Działu Planowania i Rozwoju GPW. Powstający parkiet nie będzie tzw. rynkiem regulowanym w sensie prawa unijnego. A to znaczy, że nie będą miały do niego i do notowanych na nim spółek zastosowania liczne unijne i polskie regulacje. Obrót będzie regulowany i organizowany wyłącznie przez GPW. Nie znaczy to, że handel na alternatywnej platformie znajdzie się całkowicie poza kontrolę Komisji Nadzoru Finansowego. Nadzorca będzie miał mniej do powiedzenia, jeżeli chodzi o zasady funkcjonowania rynku i dopuszczanie do niego spółek. Jednak Komisja będzie, podobnie jak na GPW, karać za ewentualne przestępstwa (np. wykorzystywanie informacji poufnych czy manipulowanie kursem akcji). To dobra wiadomość dla inwestorów obawiających się o bezpieczeństwo obrotu.

W towarzystwie

Autoryzowanego Doradcy

Reklama
Reklama

i Animatora Rynku/Market Makera

Regulamin NewConnect zakłada, że spółki, które zdecyduję się na debiut na rynku NewConnect w ramach oferty niepublicznej, wspierane będą przez firmy inwestycyjne bądź np. firmy doradztwa finansowego, audytorskie czy kancelarie prawne. Podmioty te pełniæ będą kluczową rolę na nowej platformie, rolę tzw. Autoryzowanych Doradców, którzy odpowiedzialni będą za przygotowanie emitenta do debiutu na NewConnect, w tym sporządzenie i zatwierdzenie właściwego dokumentu dopuszczeniowego (przy ofertach niepublicznych będzie to tzw. dokument informacyjny, w swoim założeniu prostszy aniżeli dokumenty obowiązujące na rynku regulowanym, czyli prospekt emisyjny oraz memorandum).

Poza współpracę z Autoryzowanym Doradcę, spółka planująca wejść na NewConnect będzie musiała także podpisać umowę z firmę inwestycyjną, pełniącą rolę Animatora Rynku bądź Market Makera (w zależności od wybranego systemu notowań). Nic nie stoi na przeszkodzie, aby obie funkcje, tj. Autoryzowanego Doradcy i Animatora Rynku/Market Makera pełnił ten sam podmiot, o ile byłaby nim firma inwestycyjna.

Jeśli emitent wchodzący na NewConnect jest młodą spółkę, nie posiadającą np. historii biznesowej ani doświadczenia na rynku giełdowym jego współpraca z Autoryzowanym Doradcę zakładana jest na okres przynajmniej roku od chwili debiutu na nowym rynku. W tym okresie firma doradcza będzie wspierać spółkę w wypełnianiu przez nią obowiązków informacyjnych oraz doradzać jej w zakresie funkcjonowania na NewConnect. Można by rzec, że nigdzie nie zapisaną, ale istotną rolę Autoryzowanego Doradcy jest także działanie na rzecz poprawy jakości zarządzania spółkę i działanie na rzecz skutecznego wykorzystania przez nią pieniądzy pozyskanych z emisji akcji na NewConnect. Dlatego tak istotną sprawę będzie renoma i prestiż doradców.

Animator Rynku wiązać się będzie ze spółkę przynajmniej na dwa lata. Jego zadania? Przede wszystkim dbanie o płynność obrotu instrumentami finansowymi danego emitenta. Giełda, jako organizator rynku NewConnet, może na wniosek Animatora zwolnić go z wykonywania czynności mających na celu wspomaganie płynności obrotu akcji danego emitenta przed upływem dwóch lat, w przypadku jeśli przemawia za tym płynność obrotu instrumentami finansowymi tegoż emitenta.

Prosty debiut

Reklama
Reklama

Wejście na NewConnect i przeprowadzenie oferty będzie możliwe na trzy różne sposoby. Najbardziej innowacyjnym rozwiązaniem jest prywatna oferta, czyli sprzedaż udziałów maksimum 100 podmiotom. W tym przypadku wymagany jest jedynie dokument informacyjny przygotowany przez Autoryzowanego Doradcę i wspólnie zatwierdzany przez niego i przez giełdę. Rozpoczęcie notowań po przeprowadzeniu oferty zamkniątej mogłoby się rozpocząć już w ciągu pięciu dni roboczych od ostatecznego zatwierdzenia dokumentu, chyba że sam emitent zażyczyłby sobie rozpoczęcia notowań w późniejszym terminie.

Drugą możliwością jest wejście na rynek na podstawie krótkiego, kilkunastostronicowego memorandum. Rozwiązanie to jest możliwe w przypadku ofert publicznych o wartości nie większej niż 2,5 miliona euro.

Oprócz tego wciąż będzie możliwa standardowa emisja, realizowana w taki sam sposób jak w przypadku debiutu na rynku regulowanym. Wtedy konieczne będzie przygotowanie prospektu emisyjnego zgodnie z polskimi ustawami (a więc i unijnymi regulacjami) i zatwierdzenie go przez Komisję Nadzoru Finansowego.

Obowiązki informacyjne notowanych na NewConnect spółek ograniczone zostały do minimum. Generalnie emitent sam decyduje, czy publikować informacje czy nie - sam musi oceniæ, czy maję istotne znaczenie dla inwestorów i dla notowań. Cenę za większą swobodę jest więc większa odpowiedzialność wobec uczestników rynku. W przypadku raportów okresowych, GPW zrezygnowała w odniesieniu do NewConnect z obowiązku publikacji raportów kwartalnych, zniosła też - w porównaniu z rynkiem regulowanym - konieczność poddawania audytowi sprawozdań półrocznych. Podlegałyby mu jedynie raporty roczne.

Po około roku od uruchomienia NewConnect, GPW rozważa wprowadzenie dla alternatywnego rynku specjalnych zasad ładu korporacyjnego, które uwzględniać będą specyfikę i charakter notowanych na nim emitentów.

Szybko, łatwo i tanio

Reklama
Reklama

Debiut i notowania na NewConnect o wiele mniej kosztowne niż na tradycyjnym parkiecie. Spółka oszczędza już na samym początku, gdyż nie musi przygotowywać prospektu emisyjnego. - Jeśli chodzi o opłaty związane z notowaniami akcji, emitent zapłaci ryczałt, nie będziemy uzależniać stawek od kapitalizacji spółki - zapowiada Łukasz Jagiełło. W sumie obciążenia z tytułu obecności na parkiecie powinny się zamknąć w granicach 3 tysięcy złotych rocznie.

Kwestie płatności spółki dla Autoryzowanego Doradcy regulować będzie umowa zawarta pomiędzy nimi. Emitent może jednak starać się o refundację tych kosztów z unijnych funduszy pomocowych przewidzianych dla małych i średnich przedsiębiorstw. Dużą zaletę NewConnect na tle innych tego typu parkietów w Europie jest niepobieranie opłat przez giełdę od Autoryzowanych Doradców.

Nowości w systemie notowań

Co będzie można notować na NewConnect? Podobnie jak na GPW, akcje, prawa do akcji, prawa poboru i kwity depozytowe. Giełda przewiduje notowania w dwóch różnych systemach. Pierwszy - handel kierowany zleceniami, bliźniaczo podobny do tego, z czym mamy do czynienia aktualnie na głównym parkiecie GPW, przewidywać może notowania ciągłe lub jednolite (dwa fixingi), przy czym GPW bardziej skłania się do notowań ciągłych. Drugi - handel kierowany cenę. Tu do akcji wkraczają tzw. Market Makers (podmioty mające obowiązek i przywilej wystawiania ofert kupna oraz sprzedaży). W tym przypadku w grę wchodzę jedynie notowania ciągłe. Sesja byłaby zdecydowanie krótsza od giełdowej i trwała od godziny 10.00 do 14.00. Operator rynku nie przewiduje dogrywki.

Jeśli chodzi o stronę technologiczną, GPW już jest gotowa do uruchomienia projektu.

Reklama
Reklama

światowa moda na alternatywne

parkiety

Inicjatywa GPW nie jest czymś nowym w Europie. Generalnie warszawski alternatywny rynek jest wzorowany na rozwiązaniach, jakie stosuje londyński AIM (Alternative Investment Market). Brytyjski parkiet dla małych i średnich przedsiębiorstw istnieje od dwunastu lat i przez ten czas aż 2200 spółek sięgnęło na tym rynku po fundusze na rozwój. Mimo że AIM jest bardzo popularny na świecie, Warszawa ma pewną przewagę nad tym rynkiem. - Nasz parkiet jest tańszy - tłumaczy krótko Emil Stępień. W Warszawie obowiązek współpracy z Autoryzowanym Doradcę trwa rok od momentu wejścia na NewConnect, natomiast na londyńskim AIM, jeśli spółka straci doradcę - ma miesiąc na znalezienie nowego albo wypada z rynku. - Nie dość, że nasze firmy doradcze są tańsze - kontynuuje Stępień - to GPW nie będzie pobierać od Autoryzowanych Doradców żadnych opłat. Nie będzie więc problemu przerzucania kosztów na spółki.

Podobne rynki istnieję także m.in. na giełdzie Euronext oraz na Deutsche Boerse. W tym samym czasie co GPW alternatywny parkiet - First North - uruchamia w kolejnych krajach bałtyckich skandynawska grupa OMX. W Sztokholmie, Helsinkach, Kopenhadze i Rejkiaviku, gdzie First North już funkcjonuje, alternatywna platforma cieszy się dużym zainteresowaniem. Od jesieni 2005 r., kiedy powstał ten rynek, pojawiło się na nim ponad 90 firm.

W Moskwie, gdzie od początku roku działa platforma RTS-Start, do tej pory zadebiutowały na niej cztery spółki. Otwarcie podobnych parkietów planuję w tym roku giełdy madrycka i wiedeńska.

Reklama
Reklama

Przedstawiciele GPW zapowiadają jednak, że chcę przyciągnąć na NewConnect nie tylko krajowe firmy. Dla zagranicznych spółek ogromnym atutem warszawskiej platformy mogę być nie tylko niskie koszty, ale i możliwość wejścia na duży, bardzo dynamicznie rozwijający się rynek finansowy. - Mamy już potencjalnego zagranicznego kandydata do notowań na alternatywnej platformie. Jest to firma z Izraela, działająca w branży informatycznej - zdradza Ludwik Sobolewski, prezes GPW. Warszawskim nowym rynkiem zainteresowane są też m.in. firmy z Niemiec i Stanów Zjednoczonych.

Podobnie jak na rynku regulowanym na NewConnect działać będzie program WSE IPO Partner, w ramach którego zagraniczne instytucje finansowe starają się przyciągać do Warszawy firmy z naszego regionu Europy. W ramach promocji GPW zaprzyjaźnione z polską giełdę zagraniczne domy maklerskie będą też u siebie prezentować atuty NewConnect.

PYTANIA DO

Roberta Kwiatkowskiego, szefa Zespołu Nowych Rynków

i Emitentów w Dziale Planowania i Rozwoju Biznesu GPW

Reklama
Reklama

Wiele małych spółek chciałoby zadebiutować na GPW. Co może skłonić je do wejścia właśnie na NewConnect?

NewConnect to plaftorma dla spółek innowacyjnych, znajdujących się w początkowym stadium rozwoju. Takich, które maję pomysły na biznes i potrzebuję kapitału na rozwój, na realizację pomysłów. Często są to firmy, którym trudno sprostać wymogom rynku regulowanego. Spółka, która chce wejść do notowań na nowym rynku, nie musi mieć historii, ona może dopiero zacząć tę historię pisać. Ponadto w wielu przypadkach istnieje możliwość przeprowadzenia oferty na rynku nieregulowanym bez konieczności sporządzania prospektu emisyjnego, co oczywiście obniża koszty debiutu.

Co wyróżnia NewConnect na tle innych parkietów tego typu, np. londyńskiego AIM czy skandynawskiego First North?

Nasi pośrednicy finansowi, którzy będą przygotowywać i obsługiwać spółki z NewConnect, są tańsi. Debiut jest łatwiejszy niż na Wyspach czy w Skandynawii - także jeżeli mówimy o regulacjach. Ważne jest również to, że po debiucie spółki na NewConnect sam koszt ponoszony przez spółkę będzie zdecydowanie niższy niż jak to ma miejsce na innych rynkach.

Co może skłonić firmę zagraniczną do debiutu na NewConnect?

Spółka, która zaistnieje na naszym rynku przez wejście na alternatywny parkiet, zyska reklamę i pojawi się w świadomości obecnych i przyszłych klientów w Polsce. Ponadto w przyszłości może łatwo przenieść się z notowaniem swoich akcji na główny rynek GPW.

PYTANIA DO

Łukasza Jagiełły, dyrektora Działu Planowania

i Rozwoju Biznesu GPW

Czym będzie powstający NewConnect?

Trzeba pamiętać przede wszystkim, że będzie to rynek nieregulowany, czyli nie będzie dotyczyło go rozporządzenie Komisji Europejskiej o prospekcie emisyjnym. Jest to coś nowego w Polsce, ale w Europie funkcjonuję już takie platformy, np. AIM w Londynie czy First North w ramach grupy OMX.

Szczegóły znajduję się w regulaminie obrotu. Nie ma w nim zbędnych wymogów. To propozycja dla małych, rozwijających się przedsiębiorstw, dla których zbyt wysokie są wymogi rynku regulowanego.

Jaki będzie profil nowego rynku?

Naszym celem jest, aby na nowej platformie znalazło się wiele młodych, rozwijających się firm, działających zwłaszcza w sektorze nowych technologii. Ich średnia kapitalizacja będzie wahać się w granicach 20-30 mln zł. Nie wykluczamy, oczywiście, notowań spółek większych oraz z innych branż. Generalnie będą to przedsiębiorstwa dla odważnych inwestorów, akceptujęcych ryzyko. Jednak na tego typu inwestycjach osiąga się najlepsze stopy zwrotu. Nie przewidujemy dużej płynności akcji. Przyszli emitenci to małe firmy, dlatego nie spodziewamy się wielkich obrotów.

Ile spółek jest teraz zainteresowanych notowaniami?

Na razie chęć wejścia na NewConnect wyraziło około 40 firm i są one na różnym etapie przygotowań. Oczekujemy, że na starcie alternatywnego systemu obrotu obejmie on notowania do pięciu spółek. Do końca roku zadebiutować może kilkanaście przedsiębiorstw.

Czy są w tej grupie firmy zagraniczne?

Prowadzimy poważnie zaawansowane rozmowy na temat notowań z firmę informatyczną z Izraela. Ponadto zainteresowanie zgłaszają spółki z Niemiec i USA. Jeżeli chodzi o zagranicę, to nasza uwaga koncentruje się raczej na pozyskiwaniu emitentów z rynków rozwiniątych. Nie można jednak wykluczyć, że do Warszawy przyjdę też spółki z Europy Środkowo-Wschodniej.

PYTANIA DO

Emila Stępnia z Działu Planowania i Rozwoju

Biznesu GPW

Kiedy spółki, których akcje będą notowane na nowym rynku, będą mogły przejść na główny - bardziej prestiżowy - parkiet GPW?

Jak tylko spełnią stawiane przed wszystkimi firmami chcącymi zadebiutować na rynku głównym Giełdy Papierów Wartościowych wymagania - wtedy należy przygotować właściwy dokument dopuszczeniowy (prospekt) oraz przejść procedurę zatwierdzenia dokumentu przed organem nadzoru, czyli Komisję Nadzoru Finansowego.

Czy giełda zaoferuje takim spółkom jakieś ulgi?

Tak, dla emitentów, którzy będą chcieli przejść z rynku NewConnect na rynek regulowany warszawskiej giełdy, GPW przewiduje przez rok zwolnienie z opłat za notowanie (aktualna będzie tylko opłata za wprowadzenie do obrotu).

Jak spółki będą mogły wejść na NewConnect?

Przewidujemy trzy sposoby - pierwszym jest standardowa oferta publiczna z prospektem zatwierdzanym przez KNF, drugi to oferta publiczna o wartości poniżej 2,5 mln euro, przeprowadzana na podstawie - uproszczonego w porównaniu z prospektem - memorandum informacyjnego, a trzeci - oferta zamkniąta, skierowana do maksymalnie 100 adresatów. Ten ostatni sposób będzie najszybszy. Po pierwsze dlatego, że w tym przypadku emitent będzie musiał przygotować jedynie krótki dokument informacyjny, którego zakres jest mniejszy aniżeli w przypadku prospektu czy memorandum. Po drugie - ścieżka zatwierdzenia dokumentu informacyjnego będzie szybsza - dokument akceptuje Autoryzowany Doradca, a GPW współzatwierdza taki dokument. I po trzecie - wprowadzenie emitenta do obrotu następować będzie już w pięć dni roboczych po otrzymaniu przez GPW zatwierdzonego przez Autoryzowanego Doradcę dokumentu informacyjnego.

Jakie obowiązki informacyjne spoczywać będą na spółkach notowanych na NewConnect?

Jeśli chodzi o obowiązki informacyjne, to w tym zakresie także przewidywane są zliberalizowane zasady w porównaniu z obowiązującymi na rynku regulowanym. Jeśli mowa o raportach bieżących, emitenci będą mieli obowiązek wyłącznie przekazywania informacji o zdarzeniach mających istotny wpływ na ich sytuację gospodarczą oraz - ale według ich uznania - cenę instrumentów finansowych. Jeśli chodzi o raporty okresowe, to na NewConnect nie przewidujemy raportów kwartalnych, a i raporty półroczne nie muszę być audytowane, ich zakres zaś został zdecydowanie "odchudzony". Jedynie raporty roczne podlegać będą przeglądowi przez biegłego rewidenta. Przypominam, że w kwestii wypełniania obowiązków informacyjnych wspierać ma emitenta Autoryzowany Doradca.

PYTANIA DO

Izabeli Olszewskiej, dyrektora Działu Członków Giełdy GPW

Jaką rolę mogę pełniæ członkowie giełdy na rynku NewConnect?

Członkowie giełdy, wśród których są lokalne domy maklerskie, banki oraz zagraniczne firmy inwestycyjne, stanowię grupę ważnych partnerów biznesowych GPW. Także w przypadku rynku NewConnect współpraca z nimi i ich zaangażowanie mogę się przyczyniæ do sukcesu tego bardzo obiecującego przedsięwzięcia.

W przypadku NewConnect mogę po pierwsze pełniæ funkcję tradycyjnego pośrednika, dzięki któremu inwestorzy będą zawierać transakcje na rynku. Ponadto członek giełdy może stać się autoryzowanym doradcę, który przygotowuje spółkę do debiutu, zatwierdza dokument informacyjny dopuszczający ją do obrotu. Potem przez co najmniej rok współpracuje ze spółkę w zakresie obowiązków informacyjnych i prowadzi na rzecz spółki doradztwo dotyczące jej funkcjonowania na rynku NewConnect. Członek giełdy może też pełnią funkcję animatora dla akcji spółki.

Nowością jest funkcja market makera w przypadku wyboru przez emitenta notowań w systemie kierowanym cenami. Wartością dodaną dla przyszłego emitenta może być zaoferowanie przez członka giełdy usługi połączonej, tj. pełnienia roli autoryzowanego doradcy i animatora (lub market makera). W jaki sposób można przekonać członków giełdy do nowego rynku?

Przede wszystkim NewConnect daje nowe możliwości biznesowe, w tym - dywersyfikacji dotychczasowej działalności. Możliwości te będą coraz większe w miarę rozwoju nowego rynku. To jest pewnego rodzaju inwestycja w przyszłość.

Liczba dużych spółek, których wprowadzanie na rynek jest zapewne zyskowniejsze niż spółek małych, jest ograniczona. Jeżeli broker "wychowa" sobie spółkę małą, to jest szansa, że ona szybko urośnie i stanie się w przyszłości potencjalnym kandydatem do wprowadzania na rynek regulowany.

Jak wygląda obecne zainteresowanie nowym rynkiem ze strony członków giełdy?

Na razie formalny wniosek o pełnienie roli pośrednika na rynku złożyło osiem podmiotów, w tym jeden zdalny członek warszawskiej giełdy. Część brokerów jest już także wpisana na listę podmiotów, które chciałyby zostać autoryzowanymi doradcami. Mamy też sygnały o chęci pełnienia funkcji animatora rynku.

Na jakie korzyści mogę liczyć inwestorzy?

Spółki z NewConnect to nowa propozycja, która pojawia się na rynku dojrzałym, na którym operuje pewne grono inwestorów skłonnych do zaakceptowania wyższego ryzyka w zamian za perspektywę osiągniącia ponadprzeciętnych zysków. Wśród zainteresowanych akcjami spółek z NewConnect, mających ciekawy pomysł na biznes i wysoki potencjał wzrostu, powinny znaleźć się np. fundusze venture capital i private equity, fundusze typu hedge, firmy asset management, a także inwestorzy indywidualni.

Ważną kwestię z punktu widzenia inwestorów powinno być to, że ryzyko inwestycyjne na NewConnect ograniczone jest dzięki działaniu autoryzowanych doradców oraz podmiotów odpowiedzialnych za dostarczanie płynności (animatorzy, market makerzy). Sam rynek zaś funkcjonować będzie w ramach zasad jasno określonych w regulaminie.

Inwestorzy będą mieli zapewniony stały dostęp do informacji o spółkach notowanych na NewConnect. Jednym ze źródeł informacji będzie nowo otwarty, ogólnodostępny serwis informacyjny GPWInfoStrefa.

PYTANIA DO

Mirosława Szczepańskiego, dyrektora Działu Notowań GPW

Jaki będzie system notowań na NewConnect?

Chcemy zaoferować możliwość notowania akcji na rynku kierowanym cenami lub na rynku kierowanym zleceniami.

W pierwszym przypadku pośrednikiem wszystkich transakcji byłby market maker, który jednocześnie zobowiązany byłby do stałego wystawiania ofert kupna i sprzedaży, po których możliwe byłoby zawarcie transakcji.

W przypadku rynku kierowanego zleceniami przewidujemy możliwość notowania akcji w systemie ciągłym oraz alternatywnie, w systemie jednolitym z dwoma fixingami w trakcie dnia. W tym przypadku płynność wspomagana byłaby przez działalność animatora, który swoimi ofertami powiększałby głębokość arkusza zleceń.

To, na jakim rynku - kierowanym cenami czy też zleceniami - notowane będą poszczególne akcje, zależy od tego, czy znajdzie się podmiot gotowy do pełnienia stosunkowo trudnej roli market makera. Funkcja ta jest nowa na naszym rynku. Do tej pory zarówno domy maklerskie, jak i inwestorzy przyzwyczajeni byli do obecności animatora, którego zadania są podobne do zadań market makera, ale nie takie same.

Jednocześnie dążymy do tego, aby obrót na NewConnect objęty był systemem gwarantowania rozliczeń.

Od czego to zależy?

Przede wszystkim od woli uczestników rynku. Działanie systemu gwarantowania rozliczeń wiąże się z większymi kosztami, ale równocześnie zapewnia większe bezpieczeństwo. Takie rozwiązanie jest też zgodne z zasadami, jakie panuję na rynku regulowanym na GPW. Wszystko wskazuje na to, że na NewConnect też będzie funkcjonować właśnie takie rozwiązanie.

Jak wyglądać będzie sprawa płynności rynku?

Nie oczekujemy, że średnie obroty notowanych na NewConnect spółek będą nadzwyczajnie duże. Dlatego też wprowadziliśmy mechanizmy pozwalające na utrzymanie minimalnej płynności rynku, rozumianej jako potencjalna możliwość zawarcia transakcji. Zakładamy, że z zasady do każdej spółki będzie przez dwa lata przypisany obowiązkowo animator lub market maker. Będzie to dla inwestorów gwarancja, że w arkuszu zleceń zawsze znajdę oczekujące na realizację zlecenia kupna i sprzedaży.

Kiedy będą państwo technologicznie gotowi do uruchomienia handlu?

Od strony technologicznej jesteśmy gotowi już od jakiegoś czasu, a testy wewnętrzne oraz z udziałem domów maklerskich zostały zakończone pełnym sukcesem. Również organizacyjnie jesteśmy przygotowani do notowań na NewConnect i z niecierpliwością czekamy n

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama