Nowy Jork wystartował na minusie. Część inwestorów sprzedawała akcje z powodu lepszej, niż prognozowano sytuacji na rynku pracy. Obawiali się, że szybszy wzrost gospodarki rozkręci inflację, którą Fed będzie tłumił wyższymi stopami procentowymi. Indeksy w dół ciągnęły takie firmy, jak Verizon Communications, General Motors, American Express oraz Microsoft. W tym ostatnim przypadku spadek kursu spowodowała informacja, że naprawa konsoli Xbox 360 będzie kosztowała 1,15 miliarda dolarów. Później sytuacja poprawiła się, a wiodąca rola przypadła m.in. chicagowskiej giełdzie terminowej CBOT. Próbująca ją przejąć Chicago Mercantile Exchange w piątek podwyższyła ofertę do 11 miliardów dolarów. Rynek ciągnął także koncern paliwowy Exxon Mobil z powodu drożejącej ropy. Główne indeksy były na plusie.
Większość giełd europejskich też była nad kreską, ale skala wzrostów zmniejszyła się po raporcie z amerykańskiego rynku pracy. Główna rola przypadła spółkom paliwowym. Siódmy dzień z rzędu drożały akcje BHP Billiton, największej na świecie firmy górniczej. Analitycy banku Credit Suisse przewidują, że spółka może rozwinąć swój biznes w Ameryce Łacińskiej, zwiększając z dwóch do trzech liczbę hut miedzi w chilijskim Escondida. Kurs akcji szwajcarskiego banku UBS wzrósł o 1 proc. W czwartek późnym wieczorem upubliczniono informację o dymisji Petera Wuffliego, dyrektora generalnego, który przegrał batalię o stanowisko szefa rady. Od kilku kwartałów spada zysk UBS, kurs akcji niemal stoi w miejscu, a grupa znanych menedżerów odeszła. Inwestorzy, którzy w piątek kupowali walory UBS, mają nadzieję, że zła passa wkrótce minie. 0,2-proc. wzrost udziału w rynku europejskim wywindował kurs akcji Peugeota o prawie 5 proc. Francuska firma spodziewa się dalszej poprawy pod tym względem. Monachijskie BMW po rekordowej sprzedaży w czerwcu zyskało 2,4 proc.
Region Azja-Pacyfik stracił 0,2 proc., natomiast chiński wskaźnik CSI 300, po czwartkowym zjeździe o 5,5 proc., w piątek zyskał 4,9 proc. Gracze liczyli, że rząd wesprze rynek po poprzednich spadkach.