Reklama

Zagraniczne giełdy na razie nie skuszą CCI

Giełdy w Budapeszcie i w Londynie zgłaszały się do nas z pytaniem, czy nie chcemy notować tam akcji

Publikacja: 12.07.2007 08:02

Węgierska prasa, a za nią agencja Bloomberg, podała, że Cinema City International, operator sieci kin Cinema City i iMax, rozważa podwójne notowanie akcji. Drugim parkietem CCI, obok Warszawy, miałby być właśnie Budapeszt. - Dual listing naszych akcji jest możliwy, ale dziś tego nie rozważamy - powiedział nam Mooky Greidinger, prezes CCI. - Otrzymujemy pytania od wielu giełd, w tym także londyńskiej w tej sprawie - zastrzegł.

Jak wyjaśniał, przy okazji konferencji poświęconej otwarciu multipleksu w Budapeszcie tamtejsi dziennikarze pytali, dlaczego CCI wybrało warszawską giełdę, a nie tamtejszą. Chcieli też wiedzieć, czy w przyszłości papiery spółki mogłyby jednak pojawić się i na węgierskim parkiecie. M. Greidinger nie wykluczył, że CCI ponownie sięgnie do kieszeni inwestorów. Nie stanie się to jednak w najbliższym czasie. Między innymi dlatego, że operator nie prowadzi obecnie rozmów w sprawie przejęć. - Akwizycje to zawsze jedna z możliwości rozwoju. Analizujemy je na bieżąco - powiedział jednak prezes CCI.

Wśród potencjalnych celów przejęć mógłby się znaleźć łódzki operator Helios, który należy w części do funduszy private equity.

M. Greidinger nie ujawnił, jakie były wyniki sprzedaży biletów w kinach spółki w pierwszej połowie roku. - To było bardzo dobre sześć miesięcy dla całej branży. Nie chciałbym jednak mówić o konkretach, zanim nie opublikujemy raportu - powiedział.

Prezes nie ujawnił też danych dotyczących frekwencji widzów. Z jego wypowiedzi można było wywnioskować, że wskaźnik "chadzalności" (liczba sprzedanych biletów przypadająca na jednego Polaka) nie była wyższa w porównaniu z I połową 2006 roku. - Rok wcześniej też mieliśmy do czynienia z gorącym okresem - powiedział M. Greidinger.

Reklama
Reklama

Pytany, czy CCI rozważa silniejszą kooperację z P4 (Cinema City występuje w kampanii billboardowej z siecią Play), zaprzeczył. - Bardzo dobrze idzie nam współpraca z operatorami komórkowymi, którzy wykorzystują nas jako platformę dotarcia do użytkownika końcowego. Nie wyróżniamy żadnego z nich - zastrzegł. Powiedział też, że CCI nie zamierza dostarczać operatorom komórkowym treści, czyli np. filmów.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama