Reklama

Rynek czeka na dane z rynku pracy, możliwe osłabiebie złotego

Warszawa, 16.07.2007 (ISB) - Rynek walutowy czeka na publikacje danych o zatrudnieniu i wynagrodzeniach w sektorze przedsiębiorstw. To najważniejsze, po inflacji, wskaźniki dla Rady Polityki Pieniężnej (RPP), więc w poniedziałek o godz. 14.00 zostanie napisany scenariusz dla złotego na kolejne tygodnie.

Publikacja: 16.07.2007 09:53

"W piątek rano złoty testował poziom 3.7420 za euro, jednak w wyniku publikacji niższej od oczekiwań inflacji w czerwcu - 2.6%r - oraz wyższego od oczekiwań deficytu na rachunku obrotów bieżących - 1.2mld euro - złoty osłabił się, wracając na poziomy powyżej 3.7500. W poniedziałek rynek otworzył się nieznacznie powyżej ważnego technicznie oporu 3.7550 za euro, ale po bardzo pozytywnych impulsach z giełd azjatyckich i europejskich powrócił poniżej tego poziomu" - powiedział ekonomista banku BPH, Michał Chyczewski.

Jednak jego zdaniem najważniejsze będą dzisiejsze dane z rynku pracy, które Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikuje o godz. 14.00.

"Publikowane dziś dane o poziomie zatrudnienia i wynagrodzeniach w sektorze przedsiębiorstw są drugimi co do ważności, po inflacji, dla RPP w kontekście poziomu stóp procentowych. Dlatego informacje z GUS będą najistotniejszym czynnikiem kreującym notowania złotego w najbliższym czasie. W naszej opinii okażą się one wyższe od oczekiwań - 9.3%r/r - co powstrzyma inwestorów przed wyprzedażą polskiej waluty" - analizuje Michał Chyczewski.

Według niego trudno ocenić, czy efekt ten będzie na tyle silny, aby złoty trwale powrócił poniżej poziomu 3.7550 za euro. Jeżeli nawet tak, to analityk BPH nie liczy na długotrwałe umocnienie ze względu na coraz mniejszą pewność na rynku co do tego, iż RPP podwyższy stopy procentowe w lipcu.

"Na razie powinniśmy zobaczyć konsolidację w przedziale 3.7550-3.7750, a w dłuższym okresie przebicie górnej granicy tego przedziału i osłabienie przynajmniej do poziomów 3.79-3.80 zł za euro" - przewiduje ekonomista BPH.

Reklama
Reklama

W poniedziałek, o godz. 9.20 za euro płacono 3,7535 zł, za dolara 2,7240 zł, a eurodolara kwotowano na poziomie 1,3780.

W piątek, o godz. 10.15 za euro płacono 3,7430 zł, za dolara 2,7170 zł, a eurodolara kwotowano na poziomie 1,3785.

lk/mtd

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama