Dlatego bardziej prawdopodobne wydają się dziś niewielkie spadki w Warszawie. Przynajmniej na początku notowań. Później bowiem sytuację mogą kształtować kolejne wyniki spółek. Przy braku publikowanych dziś danych makroekonomicznych to właśnie ten czynnik będzie decydował czy spadki zostaną pogłębione, czy może warszawski parkiet zakończy dzień na plusach.

Wśród potencjalnych spadkowiczów z indeksu WIG20, wyróżniać mogą się walory KGHM. Wczorajszy silny wzrost cen miedzi, doprowadził nie tylko do wybicia ponad szczyt sprzed 1,5 tygodnia, ale przede wszystkim doprowadził do wybicia górą z zapowiadającej dalsze wzrosty formacji flagi. To zaś otwiera miedzi drogę do majowego szczytu, jednocześnie stanowiąc impuls do zakupów miedziowej spółki.

Sytuacja techniczna na wykresie indeksu dużych spółek wskazuje obecnie na duże prawdopodobieństwo ruchu w bok najbliższych dniach. Potencjalny przedział wahań od dołu ogranicza środowy dołek (3793,68 pkt.). Od góry natomiast szczyt z 6 lipca br. (3899,59 pkt.).

Nieco gorsza jest sytuacja byków na wykresach mWIG40 i sWIG80. Jakkolwiek w najbliższym czasie pojawia się szansa na ruch do góry, to wiele wskazuje na to, że będzie to tylko odreagowanie wcześniejszych spadków. Dopiero kolejna fala wyprzedaży mogłaby definitywnie zakończyć korektę w tym segmencie rynku, zapowiadając jednocześnie powrót do długoterminowego trendu wzrostowego.

(X-Trade Brokers/ISB)