"Ostatnie dane są nieznacznie słabsze niż poprzednio. Jednak poziom nowych zamówień w przemyśle jest znacznie większy, wyższy jest optymizm przedsiębiorców. Drugi kwartał jest gorszy od pierwszego, ale nie ma podstaw by wieszczyć istotne spowolnienia dynamiki wzrostu gospodarczego. Z drugiej jednak strony, nie ma też podstaw, by oczekiwać utrzymania 7,4-proc. wzrostu PKB z I kwartału. Już wiemy, że będzie on wyraźnie słabszy" - powiedziała Dmochowska podczas konferencji prasowej.

Wiceprezes GUS zwróciła także uwagę na badania koniunktury gospodarczej. Według niej, są one nieznacznie słabsze niż w poprzednich miesiącach i na dziś nie widać zagrożeń na przyszłość. (ISB)

lk/tom