Reklama

Przegląd prasy

Publikacja: 03.08.2007 09:29

Financial Times

02 sierpnia 2007

Nadwyżka budżetowa w Finlandii

Wszystko wskazuje na to, że Finlandia w przyszłym roku będzie miała nadwyżkę budżetową. Do takich prognoz upoważnia doskonała koniunktura gospodarcza. Ale minister finansów uprzedził podatników, że na złagodzenie roszczeń fiskusa bedą musieli jeszcze trochę poczekać, bo najpierw rząd chce zredukować zadłużenie. Co więcej, obniżenie podatków właśnie teraz mogłoby doprowadzić do "przegrzania gospodarki w wyniku zwiększenia siły nabywczej konsumentów". Dodał jednak, że

obniżki podatków obiecane w czasie kampanii wyborczej

Reklama
Reklama

zostaną wprowadzone przed

następnymi wyborami. Przewidywana nadwyżka 2 mld euro ma być przeznaczona

na redukcję długu publicznego do 55 mld euro do końca 2008 r. Będzie on wtedy stanowił 30 proc. PKB.

Wall Street Journal

02 sierpnia 2007

Stopy i nieruchomości

Reklama
Reklama

Spada poziom paliwa (tani dług i łagodne warunki pożyczania pieniędzy), dzięki któremu w ostatnich trzech latach ceny nieruchomości komercyjnych poszybowały pod niebiosa. W rezultacie ryzykańci mogą ucierpieć i może osłabnąć tempo, w jakim firmy działające na rynku nieruchomości zmieniają status na prywatny. Tanie kredyty na korzystnych dla pożyczających warunkach wyniosły rynek nieruchomości na poziom, którego, jak się obawiano, nie uda się utrzymać. Ten boom został wzmocniony przez rynek instrumentów powiązanych z kredytami hipotecznymi. Pozwoliło to bankom udzielać kredyty hipoteczne, łączyć je i sprzedawać jako obligacje. W ostatnich tygodniach nerwowi nabywcy tych papierów, obawiający się ryzyka, wycofali się z rynku bądź też zażądali dużo wyższej rentowności. Kredytodawcy podnieśli oprocentowanie.

The New York Times

02 sierpnia 2007

Rolnicy poradzą

sobie i bez dopłat

Tak jak mechanicy stroją silniki wyścigówek, tak nowozelandzcy farmerzy z dużą uwagą usta- lają wagę trawy w paszy, zawartość protein i cukru, i tworzą komputerowe wykresy, żeby wiedzieć, ile im jej jeszcze zostało do wykarmienia krów do końca zimy. Hodowla w Nowej Zelandii nie zawsze była tak wyrafinowana. Ale od czasu gdy liberalny, zorientowany na wolny rynek, rząd doszedł do władzy w 1984 r. i praktycznie zlikwidował dopłaty dla farmerów - co każdy inny rząd w zaawansowanych gospodarkach przemysłowych uważał za politycznie i ekonomicznie niewykonalne - rolnictwo już

Reklama
Reklama

nigdy nie było takie samo. Najpierw je zdewastowano. Za to dziś rolnictwo jest siłą napędową nowozelandzkiej gospodarki. Wciąż jest więcej krów i owiec niż ludzi, a ich mięso, mleko i wełna zapewniają krajowi największy strumień przychodów z eksportu. Większość gospodarstw wciąż jest własnością rodzin, ale ich dochody znów są wysokie,a produkcja rośnie. - Zniesienie subsydiów było brutalne. Ale farmerzy wyszli zeń zdrowsi i silniejsi - uważa R. Goldberg, emerytowany profesor z Harvard Business School.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama