Z nieoficjalnych informacji "Parkietu" wynika, że następcą Jaromira Netzla na stanowisku prezesa PZU może być obecny wiceminister resortu skarbu Paweł Szałamacha. - To nazwisko od pewnego czasu jest wymieniane w tym kontekście - usłyszeliśmy od jednego z posłów opozycyjnej Platformy Obywatelskiej. Z nieoficjalnych źródeł dowiedzieliśmy się również, że przeciw tej kandydaturze nie miałaby nic także Zyta Gilowska, wicepremier i minister finansów.
Według tygodnika "Newsweek", Netzla może zastąpić Rafał Antczak, główny ekonomista PZU. Od 1994 roku Antczak jest związany z fundacją Case. Był także jednym z ekspertów gospodarczych Platformy Obywatelskiej. Jednak Antczak zaprzeczył wczoraj wieczorem w rozmowie z PAP, jakoby dostał propozycję objęcia stanowiska szefa PZU. Powiedział, że nie otrzymałby zgody Komisji Nadzoru Finansowego ze względu na brak kwalifikacji.
Na giełdzie nazwisk padało również nazwisko Henryki Rupik, byłej prezes PZU Życie, która kilka tygodni temu odeszła z firmy.
Odwołanie Netzla ma związek z toczącym się postępowaniem w sprawie afery wokół przecieku dotyczącego akcji CBA w resorcie rolnictwa. Były prezes PZU wraz z Januszem Kaczmarkiem, byłym szefem MSWiA, i Konradem Kornatowskim, byłym szefem policji, został w czwartek zatrzymany.
Wojciech Jasiński, minister skarbu państwa, powiedział wczoraj, że wakaty w PZU będą w najbliższym czasie uzupełnione. Razem z wiceministrem Szałamachą spotkał się w piątek z Beatą Kozłowską-Chyłą, jedyną osobą w zarządzie firmy. Kozłowska-Chyła nie ma zgody Komisji Nadzoru Finansowego na zasiadanie we władzach spółki. Zgodnie z przepisami, dwóch członków zarządu każdego ubezpieczyciela powinno mieć akceptację nadzoru.