Stany Zjednoczone w minionym roku utrzymały pierwszą pozycję w rankingu wydajności. W przeliczeniu na osobę tamtejsi pracownicy produkowali najwięcej, wynika z raportu Międzynarodowej Organizacji Pracy (ILO) zatytułowanego "Kluczowe wskaźniki rynku pracy" ("Key indicators of the Labour Market").
Średnia wartość wyprodukowanych dóbr przez jednego zatrudnionego w USA wyniosła 63,9 tysiąca dolarów (46,9 tys. euro). Druga była Irlandia (55,9 tys. USD), a na kolejnych miejscach uplasowały się Luksemburg (55,6 tys. USD), Belgia (55,2 tys. USD) i Francja (54,6 tys. USD). Zdaniem ekspertów ILO, przewaga pracowników z USA wynika z tego, że w minionym roku przepracowali więcej godzin niż to miało miejsce w większości innych rozwiniętych gospodarek.
W innej klasyfikacji, gdzie decyduje wydajność osiągana w ciągu godziny, najlepsza była Norwegia z wynikiem 37,99 dolara, zaś Stany zajęły drugą pozycje (35,63 USD).
Najszybciej wydajność poprawia wschodnia Azja, gdzie w okresie dziesięciu lat (1996-2006) wynik prawie podwoił się. W ubiegłym roku zatrudnieni w tamtejszych firmach wytwarzali jedną piątą tego, co ich rywale z państw uprzemysłowionych, a w 1996 r. jedną ósmą.
Zdaniem Międzynarodowej Organizacji Pracy, wbrew niektórym obawom, skokowa poprawa wydajności w tym regionie nie stanowi zagrożenia dla państw uprzemysłowionych, gdyż im więcej się tam produkuje i zarabia, tym większy jest popyt na inne wyroby.