Brytyjski bank HSBC, największy w Europie, za kontrolę nad Korea Exchange Bank (KEB) zapłaci 6,3 miliarda dolarów. Tyle będzie go kosztowało 51 proc. udziałów w instytucji z szóstą pozycją na rynku pożyczkowym w Korei Południowej, dysponującej ponad 350 oddziałami i obsługującej 5,4 miliona klientów w 18 krajach.
Dzięki tej transakcji HSBC nadrobi dystans do konkurentów, jak Citigroup czy brytyjski Standard Chartered. Ten ostatni w styczniu 2005 r. pokonał HSBC w starciu o Korea First Bank. Rok wcześniej Citigroup stał się właścicielem Koram Bank, płacąc 3,18 biliona wonów (3,4 mld USD).
- Korea Południowa jest dużym rynkiem, na który HSBC próbował wejść różnymi sposobami - przypomina Derek Chambers, analityk Standard&Poor?s Equity Research. Jego zdaniem, ze strategicznego punktu widzenia taka decyzja ma sens.
Chociaż HSBC jest w Korei obecny od końca XIX wieku, skala jego działalności na tym rynku jest skromna. Douglas Flint, dyrektor finansowy HSBC, ma nadzieję, że kupno Korea Exchange Bank zapewni mu znaczącą pozycję.
Partnerem Brytyjczyków w tej transakcji jest Lone Star Funds z Dallas (Teksas), firma specjalizująca się w wykupie przedsiębiorstw.