"Choć sesja za oceanem zakończyła się na solidnych plusach, spadające kontrakty terminowe na amerykańskie indeksy mogą spowodować że dzisiejszy dzień rozpoczniemy od spadków" - napisał Andrzej Kubacki, analityk Beskidzkiego Domu Maklerskiego, w raporcie dziennym.
Według niego, ewentualnym wzrostom nie sprzyja również fakt że indeks znajduje się obecnie dość blisko kilku oporów z których pierwszy znajduje się już na 3656 pkt.
"Ostatecznie jednak losy sesji zależeć będą od tego jak przebiegać będzie początkowa faza notowań na amerykańskim parkiecie, przy czym wobec rosnących nadziei na obniżkę stóp na najbliższym posiedzeniu Fed'u, poprawa nastrojów nie jest wykluczona. Zachowanie indeksu będzie dziś w pewnym stopniu kształtowane także przez napływające w trakcie dnia dane makro" - uważa analityk.
O godz. 13:30 w USA zostanie opublikowany raport Chellengera dotyczący planowanych zwolnień, a o godz. 20:00 zostanie upubliczniona "Beżowa Księga" stanowiąca szczegółowy opis stanu gospodarki amerykańskiej.
We wtorek na zamknięciu indeks giełdowy WIG20 zyskał 0,80% wobec poprzedniego zamknięcia i osiągnął poziom 3642,18 pkt. (ISB)