Naprawa rurociągu Przyjaźń na odcinku biegnącym na Litwę potrwa osiemnaście miesięcy, począwszy od najbliższej jesieni
- powiedział na konferencji prasowej Borys Krasnych, zastępca szefa federalnej agencji nadzoru ekologicznego, technologicznego i atomowego Rostechnadzor. Około 20 ton ropy wyciekło z rurociągu Przyjaźń latem 2006 roku, więc agencja nakazała spółce Transnieft obniżyć ciśnienie. Wykryto ponad 7 tys. usterek i z tego powodu Rosja nie wznowiła dostaw ropy na Litwę.
Niektórzy litewscy politycy określili wówczas wstrzymanie dostaw ropy
jako rosyjską blokadę ekonomiczną, mającą na celu uniemożliwienie sprzedaży litewskiej rafinerii Możejki polskiemu koncernowi PKN Orlen.
INTERFAX