Dystrybutor chemii i kosmetyków Interchem szykuje się do debiutu na warszawskim parkiecie. - Podpisaliśmy list intencyjny z inwestorem finansowym. Prawdopodobnie za dwa, trzy tygodnie obejmie on część akcji naszej spółki. Jesteśmy już po due diligence. Potem najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest wprowadzenie Interchemu na giełdę - mówi Paweł Chodakowski-Malkiewicz, prezes gdyńskiej spółki. Dodaje, że na razie jest za wcześnie, by zdradzać wartość emisji i cele emisyjne.
Interchem powstał w 1996 roku. W skład grupy wchodzą: zajmujący się dystrybucją Interchem oraz sieć sklepów Drogerie Aster. Akcjonariuszami przedsiębiorstwa są cztery osoby fizyczne. Mają równo po 25 proc. akcji.
Teraz sieć Drogerie Aster liczy 69 placówek zlokalizowanych w północnej i środkowej Polsce. - W tym roku planujemy otworzyć jeszcze 11 drogerii. W przyszłym roku powstanie ich około 30 - zapowiada prezes Interchemu. Gdyńska firma przymierza się też do akwizycji.
- Interchem podpisał list intencyjny na przejęcie dystrybutora chemii i kosmetyków o rocznych obrotach rzędu kilkudziesięciu mln zł - informuje prezes. Dodaje, że prawdopodobnie pod koniec października Interchem będzie mógł poinformować, o które przedsiębiorstwo chodzi.
W 2006 roku spółka Drogerie Aster wypracowała 1,35 mln zł zysku netto. Obroty zamknęły się kwotą 37,5 mln zł. Plan na ten rok to ponad 2 mln zł czystego zysku i 57 mln zł przychodów. Interchem zarobił na czysto w 2006 roku prawie 3,2 mln zł. Przychody wyniosły 143 mln zł. W tym roku zysk netto ma wynieść 2,6 mln zł, a obroty 180 mln zł.