Inwestorzy nabyli w sierpniu detaliczne papiery rządowe o łącznej wartości 279,5 mln zł. To ponad dwa razy więcej niż w lipcu. Wówczas popyt na obligacje wyniósł 128,4 mln zł. W żadnym miesiącu tego roku papiery skarbowe nie cieszyły się takim zainteresowaniem. To sugeruje, że coraz więcej osób wybiera bezpieczne formy oszczędzania.
Z obligacji oferowanych przez Ministerstwo Finansów największym powodzeniem cieszyły się już tradycyjnie stałokuponowe "dwulatki" (popyt wyniósł 156,8 mln zł). Wakacyjnym "hitem" okazały się jednak papiery trzyletnie, indeksowane wskaźnikiem WIBOR. Ich sprzedaż wyniosła 80,5 mln zł, kilkudziesięciokrotnie więcej niż w lipcu (2,9 mln zł). To efekt podwyższenia oprocentowania tych papierów z 4,19 do 4,58 proc. w skali roku w pierwszym okresie odsetkowym (oferta obowiązuje do końca października). Wyższe kupony sprawiły, że duża część inwestorów skorzystała z możliwości zamiany starych obligacji trzyletnich, których termin zapadalności przypadał właśnie na sierpień, na papiery z nowej emisji.
Coraz większą popularnością cieszą się także "dziesięciolatki", których kupon zależy od inflacji. W sierpniu sprzedaż tych obligacji sięgnęła 24,5 mln zł (wobec 13,8 mln zł w lipcu). MF sprzedało także rekordową w tym roku ilość papierów trzyletnich na kwotę 17,8 mln zł).
We wrześniu kupony obligacji (prócz "trzylatek") są wyższe niż w sierpniu.