Resort finansów rozważa też powrót do kotwicy budżetowej wynoszącej 30 mld zł, choć na 2008 rok zaplanował 28 mld zł deficytu, poinformowała we wtorek wicepremier i minister finansów Zyta Gilowska.
"Jeżeli Senat nie zmieni ostatnich decyzji Sejmu, a szczególnie dubeltowej ulgi prorodzinnej, spowoduje to, że w 2009 roku nie będzie spełniać kryteriów konwergencji i nie będzie możliwe podjęcie rozmów z Unią w sprawie przyjęcia euro" - powiedziała Gilowska podczas konferencji prasowej.
Rząd deklarował, że w 2009 roku chce spełnić wszystkie kryteria w Maastricht tak, by móc rozpocząć rozmowy o dacie wejścia do strefy euro. Największy problem w tym zakresie stanowi deficyt sektora rządowego i samorządowego (tzw. general government deficit), który ma spaść poniżej unijnego limitu 3,0% PKB dopiero w 2009 roku wobec 3,9% w 2006 roku.
"Kolejną konsekwencją jest to, że resort finansów rozważa powrót do 30-miliardowego deficytu" - powiedziała także wicepremier.
Rząd przyjął wcześniej we wtorek wstępny projekt budżetu na 2008 rok, zakładający m.in. 28,16 mld zł deficytu.