"Poniedziałkowe sesje w Stanach zakończyły się pozytywnie. Efektem były lepsze nastroje w Azji, a w efekcie pozytywne otwarcia na europejskich parkietach" - powiedział analityk DM BZ WBK Tomasz Jerzyk. Według niego sytuacja polityczna nie ma w tej chwili znaczącego przełożenia na sytuację na giełdzie.
"Informacje polityczne są przez rynek permanentnie ignorowane" - przyznał analityk.
Jedną z niewielu informacji krajowych, która znacząco wpłynęła na notowania był wywiad prezesa Kompanii Węglowej, w którym przyznał, że firma zamierza sprzedać swój pakiet 2,5% akcji KGHM. Ta wiadomość wpłynęła na osłabienie notowań koncernu - jednak i tak akcje KGHM zyskiwały na koniec dnia 1,76% wartości.
"W pewnym momencie WIG 20 dotarł nawet do poziomu 3.500 pkt, ale obawy przed spadkami na zachodzie powstrzymują wyższe wzrosty" - skomentował Jerzyk. Dodał, że niepokojący jest poziom obrotów, który ponownie utrzymuje się na niskim poziomie.
Jego zdaniem, dziś notowania w USA nie powinny sprawić przykrej niespodzianki inwestorom, ale nie jest pewne, co stanie się w kolejnych dniach.