- Od IV kwartału chcemy konsolidować zyski Electusa już w całości - deklaruje Grzegorz Leszczyński, prezes Domu Maklerskiego IDMSA. Broker posiada od 20 grudnia zeszłego roku 50,05 proc. akcji lubińskiej firmy restrukturyzującej i finansującej wierzytelności wobec zakładów opieki zdrowotnej i innych podmiotów sfery budżetowej. IDMSA zamierza zakończyć wszelkie formalności związane z pełnym przejęciem Electusa do końca października. - Umowę podpiszemy od razu po przegłosowaniu stosownej uchwały przez właścicieli DM IDMSA - zapewnia prezes Leszczyński. Zgoda akcjonariuszy brokera na emisję prawie 18,4 mln akcji ma nastąpić 3 października. Zarząd DM IDMSA zwołał bowiem na ten dzień nadzwyczajne walne zgromadzenie. Prezesi brokera i Marek Falenta, właściciel 49,95 proc. akcji Electusa, mają blisko 30 proc. kapitału DM IDMSA. Są przekonani, że emisja dojdzie do skutku, podobnie jak ostatnia z końca 2006 roku.
Wtedy za 50,05 proc. walorów Electusa jego pracownicy i prezes otrzymali łącznie blisko 14,2 mln akcji DM IDMSA (po splicie). Teraz za niewiele mniej papierów Electusa DM IDMSA planuje zapłacić o prawie 30 proc. większą ilością swoich akcji. Ich wartość rynkowa to około 300 mln zł. - Zarówno nasza wycena, jak i Electusa będzie na potrzeby przejęcia uaktualniona. Z naszych wyliczeń wynika właśnie taka kwota - komentuje szef brokera.
Planowana nowa emisja akcji bez prawa poboru dla dotychczasowych akcjonariuszy, jeśli do niej dojdzie, będzie stanowiła blisko 17 proc. kapitału spółki po jego podwyższeniu. W wyniku tej operacji Marek Falenta stanie się największym akcjonariuszem DM IDMSA. Będzie posiadał 24,7 proc. akcji (obecnie ma 9,5 proc.). Prezes Leszczyński, który kontroluje teraz 9,88 proc. kapitału brokera, po zarejestrowaniu przez sąd nowej emisji będzie miał 8,22 proc. akcji domu maklerskiego. Walory wiceprezesa Abratańskiego będą stanowiły 7,1 proc. łącznej liczby akcji (obecnie jest to 8,55 proc.). W wyniku emisji papierów globalna firma typu asset management Black Rock będzie miała 4,6 proc. w podwyższonym kapitale (teraz ma 5,15 proc.). Inwestorzy na forach internetowych wyrażają obawy, że Marek Falenta po objęciu akcji nowej emisji zacznie je sprzedawać na giełdzie, dołując kurs. Nie udało nam się wczoraj skontaktować z prezesem Electusa, aby o to zapytać. Ale wiadomo, że wszystkie akcje (także nowej emisji) będzie mógł sprzedać bez żadnych ograniczeń.
Lubińska spółka miała w I półroczu 10 mln zł zysku netto. - Drugie półrocze przyniesie znacznie wyższy zarobek - przekonuje prezes brokera. W zeszłym roku Electus wypracował na czysto 16,2 mln zł.