Sąd nie zgodził się, aby Jacek Ć. i Wojciech K., członkowie zarządu i właściciele spółki Serwis Finansowy Netforex, opuścili areszt - poinformowała Katarzyna Żuchowicz z referatu prasowego Sądu Okręgowego w Warszawie.

Jacek Ć. i Wojciech K. zostali aresztowani 9 sierpnia (na 3 miesiące) i postawiono im zarzuty, że doprowadzili kilkadziesiąt osób do niekorzystnego rozporządzenia mieniem o wartości nie mniejszej niż 14 mln zł. Zarzuca im się też, że prowadzili bez zezwolenia Komisji Nadzoru Finansowego działalność w zakresie obrotu maklerskimi instrumentami finansowymi i działalności parafunduszowej.

Serwis inwestował na rynku walutowym, a "Parkiet" opisał problemy klientów tej firmy z odzyskaniem pieniędzy jako pierwszy. Co jakiś czas niektórzy z nich występują o upadłość Serwisu, głównie po to, aby wymusić na nim spłatę długów.

Ostatnia rozprawa została odroczona do 30 października. Do tego czasu nadzorca sądowy ma uzupełnić sprawozdanie o stanie majątkowym Netforeksu (nie wiadomo, czy, gdzie i ile pieniędzy ma firma). Klienci Serwisu liczą też, że w październiku na sądowej sali pojawi się zarząd Netforeksu.

Czy będą to Jacek Ć. i Wojciech K.? Ich pełnomocnik informował ostatnio, że jeśli zostaną w areszcie, doprowadzą do powołania nowych władz Netforeksu, aby spółka była reprezentowana w sądzie. Problem w tym, że klienci i ich prawnicy chcą rozmawiać z dotychczasowym zarządem w nadziei, że dowiedzą się, gdzie są ich oszczędności.