Reklama

Zaskoczony rynek obligacji panicznie zareagował na niską inflację

Warszawa, 14.08.2007 (ISB) - Rynek obligacji został nieprzyjemnie zaskoczony 1,5-proc. poziomem inflacji. Jednak, zdaniem analityków, rynek przesadził z reakcją i w przyszłym tygodniu rentowności powrócą w okolice wartości z początku tygodnia.

Publikacja: 14.09.2007 16:24

"Rynek nie był przygotowany na czwartkową wartość wskaźnika CPI i zareagował panicznie na zaledwie 1,5-proc. poziom inflacji. W ciągu paru chwil rentowności papierów spadły o aż 10-12 pb" - powiedział analityk Banku Handlowego Andrzej Torój.

Ekonomista zwrócił jednak uwagę, że rynek zareagował zdecydowanie za mocno.

"Nie jest to zmiana trendu, lecz sezonowy spadek cen. Wszystkie pozostałe wskaźniki, a szczególnie rynek pracy, pokazują utrzymanie dotychczasowych zagrożeń dla ścieżki inflacyjnej i nie zmieniają perspektywy dalszego zacieśniania polityki fiskalnej" - tłumaczy Torój.

Według niego, w przyszłym tygodniu, gdy nastąpi wysyp danych makroekonomicznych, rynek wróci do równowagi. Zarówno poniedziałkowe dane z rynku pracy, jak i środowe na temat produkcji przemysłowej i jej cen pokażą utrzymywanie się dotychczasowych tendencji i inwestorzy zapomną i chwilowym spadku inflacji.

W piątek ok. godz. 15:00 rentowności obligacji dwuletnich kształtowały się na poziomie 5,22% (wobec 5,32% w ubiegłym tygodniu), pięcioletnie notowano na poziomie 5,51% (wobec 5,71%), a rentowności dziesięcioletnich wyniosły 5,62% (wobec 5,77%). (ISB)

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama