Reklama

Dużo zależy od awersji do ryzyka

Publikacja: 15.09.2007 10:53

Amerykańska waluta nie ma najlepszych fundamentów. Znaczny deficyt handlowy i struktura rezerw walutowych wyraźnie nie sprzyjają jej umacnianiu. O przyszłości amerykańskiej waluty może jednak zadecydować nie tyle sytuacja gospodarcza w kraju, ile globalna awersja do ryzyka. W ostatnich latach na świecie panował stosunkowo duży apetyt na ryzyko. Jedną z konsekwencji takiego obrotu spraw była ucieczka inwestorów z bezpiecznych obligacji na rynki wschodzące. Jest to jeden z powodów, dzięki któremu od kilku lat obserwujemy na warszawskim parkiecie galopującą hossę.

Chociaż dalsze osłabienie dolara i kontynuacja hossy na emerging markets ucieszyłaby rodzimych inwestorów, wszyscy zdają sobie sprawę, że taki stan rzeczy nie może trwać wiecznie. Jak dalej może rozwinąć się sytuacja? Analitycy dopuszczają trzy scenariusze.

SCENARIUSZ I

Osłabienie trwa dalej

Jeżeli utrzyma się duży apetyt na ryzyko, wynik może być taki, że dolar straci na wartości jeszcze więcej względem pozostałych światowych walut, a polscy inwestorzy będą zacierać ręce, licząc na kolejne wzrosty. Co więcej, takiemu rozwojowi wydarzeń sprzyjają nadzieje inwestorów na rozluźnienie polityki monetarnej w USA.

Reklama
Reklama

Warto jednak pamiętać, że o ile systematyczna utrata wartości amerykańskiej waluty może być korzystna, o tyle jej gwałtowne załamanie nie byłoby dobrym sygnałem. Dlaczego? Takie wydarzenie należałoby odczytać jako znak, że największa gospodarka świata ma się naprawdę źle, a to z pewnością odbiłoby się negatywnie na portfelach inwestorów z całego świata.

Analitycy zwracają uwagę na jeszcze jeden aspekt spadku wartości dolara. Chodzi o tak zwany carry trade. Co to takiego? Gdy w dwóch państwach istnieje spora różnica w poziomie stóp procentowych, inwestorzy mogą bez trudu próbować na tym zarobić. Sprawa wydaje się banalnie prosta. Wystarczy pożyczyć pieniądze w tańszej walucie, a następnie zainwestować tam, gdzie stopy procentowe są wyższe. Taki właśnie proceder ma miejsce obecnie miejsce na linii Japonia-USA, przy czym inwestorzy lokują pieniądze nie tylko w bezpiecznych obligacjach, ale również na rynkach wschodzących. Carry trade niesie ze sobą oczywiście pewne ryzyko - staje się mniej opłacalny, gdy zmieniają się stopy procentowe lub gdy waluta, w której lokuje się kapitał, osłabia się w stosunku do waluty, w której pieniądze się pożycza. Specjaliści wskazują, że obecnie na rynku pojawiają się wszystkie te czynniki jednocześnie. Jeżeli globalni inwestorzy stracą paliwo w postaci taniego kapitału z Japonii, skutki dla notowań indeksów giełdowych na świecie mogą nie być zbyt korzystne.

SCENARIUSZ II

Dolar siź umacnia

Co jeśli jednak na rynkach nastąpi gwałtowny odwrót od ryzyka? Wówczas światowy kapitał odwróci swój dotychczasowy bieg i zamiast płynąć z USA na rynki wschodzące, powróci z powrotem za ocean. Dla amerykańskiej waluty będzie to oznaczać zmianę długoterminowego trendu i umacnianie się względem euro czy też złotego, a dla polskich inwestorów - spadki. Dlaczego ten scenariusz byłby niekorzystny dla graczy z GPW? Fundusze inwestycyjne, szukając bezpieczniejszych inwestycji, spowodowałyby odpływ pieniędzy z polskiej giełdy na rzecz bezpieczniejszych obligacji lub największych światowych blue chipów. Sentyment inwestorów mógłby po wielu latach powrócić do dużych, stabilnych przedsiębiorstw, przed którymi malowałaby się perspektywa hossy.

SCENARIUSZ III

Reklama
Reklama

Mała stabilizacja

Analitycy są zdania, że długoterminowa stabilizacja dolara jest raczej mało prawdopodobna. Mogłaby wprawdzie wystąpić, ale jedynie przejściowo i tylko na wybranych rynkach. Jako przykład specjaliści wskazują rynek euro-dolara, pod warunkiem że przez dłuższy czas utrzyma się niezmienny poziom stóp procentowych na Starym i Nowym Kontynencie. Sytuacja w gospodarce jest jednak na tyle zmienna i dynamiczna, że taki stan rzeczy nie może się długo utrzymać.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama