Zanim Dom Maklerski IDMSA przejmie w październiku 49,95 proc. akcji obracającego wierzytelnościami służby zdrowia Electusa (teraz ma już 50,05 proc. spółki), kupi za 10,12 mln zł jego spółkę zależną Electus Hipoteczny.
Krakowski broker zawarł w tym celu przedwstępną umowę, na mocy której kupi od swojej spółki zależnej Electus 100 proc. udziałów Electusa Hipotecznego, który zajmuje się obrotem wierzytelnościami zabezpieczonymi hipotecznie. Właściwa umowa sprzedaży ma zostać zawarta do końca września.
Dlaczego jednak broker przeprowadza taką operację? Przecież po przejęciu Electusa byłby także jedynym właścicielem Electusa Hipotecznego. - Jak najszybciej chcemy mieć przejrzystą strukturę grupy kapitałowej - mówi Rafał Abratański, wiceprezes DM IDMSA. Grzegorz Leszczyński, prezes brokera, dodaje, że kupno Electusa Hipotecznego jest finansowo neutralne dla DM IDMSA, bo firma została wyceniona - tak jak sam Electus - przez niezależnego rzeczoznawcę. - Zadaniem Electusa nie jest nadzór nad spółkami zależnymi - mówi. Główną spółką rodzącego się holdingu ma stać się DM IDMSA, który będzie właścicielem wszystkich firm z grupy.
Nie stanie się tak jednak z Żak-Systemem, drugą spółką zależną Electusa, która zajmuje się utrzymywaniem czystości w szpitalach. Spółka przejęta przez Electusa za długi jest obecnie w trakcie restrukturyzacji. - W przyszłym roku sprzedamy ją podmiotowi z branży - deklaruje prezes DM IDMSA.
W ostatnich dniach września małopolski broker ma podpisać umowę, która przybliży go do posiadania własnego banku. Czy będzie to przejęcie małego banku lub umowa partnerska? - To dobry kierunek myślenia - odpowiada prezes Leszczyński. Przyznaje, że budowa banku od podstaw trwa dość długo. Wniosek o licencję mógłby być złożony na początku przyszłego roku. Proces jego zatwierdzania to około roku. Działalność operacyjna banku DM IDMSA mogłaby się zacząć więc najwcześniej w 2009 roku.