Warszawska spółka, stojąca na czele holdingu zbrojeniowego, zrzeszającego blisko 20 podmiotów, zabiega o nowe kontrakty zagraniczne. Szuka możliwości w dobrze już znanych sobie miejscach, chce również zdobyć nowe rynki. W I półroczu eksport stanowił 25 proc. przychodów.
Wschód Bliski i Daleki
W sierpniu delegacja Bumaru złożyła wizytę w Iraku. W efekcie rozpoczęły się negocjacje, dotyczące: dostaw sprzętu (np. kołowych transporterów opancerzonych), remontów oraz modernizacji poradzieckiego wyposażenia irackiej armii (np. czołgów T-55), szkoleń i wreszcie kolejnych dostaw śmigłowców. Wartość potencjalnych umów może iść w setki milionów dolarów.
Bumar chciałby też kontynuować dostawy wozów zabezpieczenia technicznego do Indii. Do tej pory tamtejsza armia otrzymała 350 pojazdów. Polska spółka liczy na kontrakty w zakresie remontów i modernizacji czołgów T-55, których w indyjskiej armii jest około tysiąca.
Najbardziej spektakularny eksportowy kontrakt Bumaru to sprzedaż czołgów PT-91 "Twardy" oraz wozów zabezpieczenia technicznego dla sił zbrojnych Malezji. Jego wartość to blisko 0,5 mld dolarów. Spółka liczy na dalsze umowy: dostawę transporterów Patria, sprzętu przeciwlotniczego, systemów optycznych czy noktowizyjnych.