Minister pracy Joanna Kluzik-Rostkowska przedstawiła wczoraj w Kancelarii Prezydenta założenia programu "Powrót". Ma on nakłonić Polaków pracujących za granicą do osiedlenia się w kraju. To już druga odsłona tego typu pomysłów. Pierwszy raz w lutym prezentował je obecny wicepremier Przemysław Gosiewski.

Tym razem zachęty dla emigrantów bazują na polityce prorodzinnej. Według statystyk Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, średnia wieku 1,2 mln Polaków, którzy wyjechali w ostatnim czasie, to około 26 lat. - Wkrótce osoby te będą myślały o miejscu dla założenia rodziny. Chcemy sprawić, by dzieci rodziły się w Polsce - tłumaczyła Joanna Kluzik-Rostkowska.

Rząd przygotowuje się także do szerszego promowania polskiego rynku pracy za granicą - w konsulatach pracować mają przedstawiciele MPiPS, pomagający w znalezieniu zatrudnienia w ojczyźnie. Resort chce także organizować targi pracy dla emigrantów. Dodatkową pomocą dla powracających ma być specjalny serwis internetowy z informacjami, jak na nowo zorganizować życie w kraju.

Kiedy w Kancelarii prezentowano założenia programu, niemiecki rząd przyjął rozporządzenie otwierające tamtejszy rynek pracy dla inżynierów (specjalistów od budowy maszyn, budowy pojazdów oraz elektrotechników) z Polski i pozostałych krajów regionu.