Wczorajsze walne zgromadzenie akcjonariuszy Armatury jednomyślnie podjęło uchwałę w sprawie wprowadzenia do obrotu 57 mln (74 proc. kapitału) "starych" akcji imiennych (zostaną zamienione na okaziciela), których właścicielem jest PZU Życie oraz pracownicy krakowskiego przedsiębiorstwa. W lipcowej ofercie publicznej były sprzedawane wyłącznie nowe walory, które stanowią 26 proc. kapitału.
Nie ma zagrożenia, że "stare" papiery zaleją rynek, doprowadzając do załamania notowań. PZU Życie zadeklarowało w prospekcie emisyjnym, że nie sprzeda walorów przed lipcem przyszłego roku. Jest właścicielem 67 proc. papierów.
Procedura - od konwersji walorów imiennych do ich dopuszczenia do obrotu na giełdzie - zajmie kilka miesięcy. Dotyczy ona 2200 udziałowców. Pracownicy są właścicielami 5,2 proc. akcji. 1,8 proc. należy zaś do prezesa Armatury Konrada Hernika.
Do wprowadzenia papierów do obrotu niezbędne będzie sporządzenie nowego prospektu emisyjnego. Spółka negocjuje właśnie z biurem maklerskim w sprawie przygotowania dokumentu.
Wczoraj kurs krakowskiego producenta baterii kranowych i zaworów nie zmienił się. Wyniósł 1,86 zł.