Reklama

Skrzypek powie, co myśli na temat euro?

Niewykluczone, że prezes NBP już w tym tygodniu będzie musiał podzielić się swoimi poglądami na temat wspólnej waluty z członkami Rady Polityki Pieniężnej

Publikacja: 24.09.2007 08:19

W tym tygodniu Rada Polityki Pieniężnej powinna przyjąć założenia polityki pieniężnej na przyszły rok. Założenia wraz z projektem budżetu powinny przed końcem września trafić do Sejmu. Prace nad założeniami mogą być dla członków RPP okazją do wydobycia ze Sławomira Skrzypka, prezesa NBP, jego opinii na temat przystąpienia Polski do strefy euro.

Mogą spróbować...

Dotychczas szef banku centralnego nie zajął jasnego stanowiska w tej sprawie. Konsekwentnie powtarzał, że wejście naszego kraju do strefy euro powinno nastąpić wówczas, gdy będzie to najbardziej korzystne.

Dlaczego prace nad założeniami mogą być okazją do "wyciągnięcia" z prezesa jego stanowiska w sprawie euro? Potrzeba szybkiego wejścia do unii walutowej od lat była jednym z kluczowych elementów założeń polityki pieniężnej. Prawdopodobnie dyskusja w tej sprawie odbędzie się również przy ustalaniu założeń na przyszły rok.

Teoretycznie członkowie rady mogą wręcz "zmusić" prezesa NBP do zajęcia stanowiska w sprawie euro w głosowaniu. Doszłoby do tego, gdyby członkom rady nie udało się uzgodnić wspólnej opinii na temat integracji z unią walutową. Zazwyczaj stanowisko RPP to konsensus wśród jej członków. Tym razem o taki konsensus może być trudno. Wiadomo bowiem, że praktycznie wszyscy członkowie RPP opowiadają się szybkim przyjęciem euro. Niepewność panuje tylko co do poglądów prezesa NBP.

Reklama
Reklama

... ale raczej będzie

kompromis

Ekonomiści spodziewają się jednak, że Sławomirowi Skrzypkowi uda się przekonać pozostałych członków RPP do rezygnacji ze zdecydowanego opowiedzenia się za przyjęciem euro, tak jak przed kilkoma miesiącami zdołał nakłonić ich do usunięcia apelu o przyjęcie euro z komunikatów po comiesięcznych posiedzeniach rady.

- Wydaje mi się, że dyskusja na posiedzeniu RPP może pójść w takim kierunku, że decyzja w sprawie przystąpienia do strefy euro powinna zapaść najwcześniej w końcu przyszłego roku. Po tym, jak zostanie opublikowany raport o kosztach i korzyściach z przystąpienia do strefy euro, który od pewnego czasu jest przygotowywany w NBP - ocenia Grzegorz Wójtowicz, były członek RPP. Dodaje, że konieczność określenia się przez radę w sprawie euro osłabia perspektywa wyborów. - Właściwie nie ma rządu, a to on, nie zaś bank centralny, będzie decydował o euro - mówi Grzegorz Wójtowicz.

Według Janusza Jankowiaka, głównego ekonomisty Polskiej Rady Biznesu, możliwy jest jeszcze prostszy scenariusz. - W założeniach może znaleźć się zdanie, że przyjęcie euro powinno nastąpić wtedy, gdy będzie to najbardziej korzystne - mówi krótko specjalista.

Samego Sławomira Skrzypka nie udało się nam zapytać o opinię w tej sprawie, bo był za granicą.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama