Reklama

Czy klienci już mogą cieszyć się z rozwoju rynku?

Pod względem ilościowym rynek usług maklerskich rozwija się - po latach zastoju, a nawet regresu - dynamicznie. A pod względem jakościowym?

Publikacja: 25.09.2007 10:24

Kiedyś - wcale nie tak dawno - kiedy usługi maklerskie dostępne były tylko w punktach obsługi klienta (tzw. POK-ach), a szczytem nowoczesności było składanie zleceń przez telefon, sprawa była prosta - wybierało się brokera, do którego było najbliżej, czasem jedynego w mieście lub okolicy. Jeśli ktoś miał szczęście i mógł w ofertach przebierać, zwracał jeszcze uwagę na cenę. Ten nawyk zapewne większości inwestorów pozostał. A i dla giełdowych nowicjuszy to kryterium jest wciąż bardzo istotne. Jedni i drudzy umieją liczyć pieniądze, choć być może podczas wieloletniej hossy robią to nieco mniej starannie niż zwykle. Lokalizacja biura maklerskiego ma już chyba marginalne znaczenie - zwłaszcza od kiedy można handlować przez internet. Coraz bardziej liczy się za to jakość usług. Chodzi zarówno o to, co można w domu maklerskim kupić lub dostać, oraz o to, jakiego jest to "gatunku".

Przy czym klienci mają teraz trochę ułatwione zadanie, bo to, co na pewno można zaobserwować w ostatnich latach, to specjalizacja brokerów. Oferty pierwotne, rynek walutowy, asset management, duzi inwestorzy, inwestorzy indywidualni - tu między innymi przebiegają linie podziału, czasem mniej, czasem bardziej wyraźne. Jednocześnie wybór jest coraz większy, bo po kilku latach zastoju, a nawet regresu, widocznego na początku dekady, liczba brokerów ostatnio rośnie.

Klient - deklarują wszyscy brokerzy - jest i będzie w centrum uwagi. Nie brak jednak głosów, że w rzeczywistości znajdzie się w centrum uwagi, kiedy koniunktura na rynku kapitałowym i w gospodarce pogorszy się i trzeba będzie aktywniej o niego zabiegać. I że wtedy dopiero domy maklerskie będą konkurować jakością usług i jakością oferty.

Bez względu na to, kto ma rację, w ostatnim czasie bardziej widoczny jest chyba rozwój ilościowy sektora, który ma kilka przyczyn, m.in. zmiany w prawie i ożywienie na giełdzie, głównie w segmencie pierwotnych publicznych emisji akcji, doskonała koniunktura w gospodarce i na rynku kapitałowym.

Wydaje się jednak, że taki rozwój nie zaspokaja oczekiwań uczestników rynku kapitałowego.

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama