Spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe miały w I półroczu 15,3 mln zł zysku netto - poinformował wczoraj Główny Urząd Statystyczny. Wynik był ponadpięciokrotnie lepszy niż w porównywalnym okresie ub.r. Zysk brutto zwiększył się prawie siedem razy - do 23,2 mln zł.
Przychody z całokształtu działalności SKOK-ów wyniosły w I półroczu 485,9 mln zł. Były o 18,6 proc. większe niż rok wcześniej. Koszty zwiększyły się o 13,9 proc., do 462,7 mln zł. W kosztach działalności operacyjnej największą dynamikę, przekraczającą 25 proc., miały wynagrodzenia oraz ubezpieczenia i inne świadczenia na rzecz pracowników.
Nie wszystkim kasom udało się wypracować w pierwszej połowie roku zysk. Jak wynika z informacji GUS, spośród 68 SKOK-ów, jakie funkcjonowały w końcu I półrocza, 20 miało stratę. Były to mniejsze kasy. Ich przychody i koszty stanowiły niewiele ponad 10 proc. całkowitych wpływów i wydatków całego sektora spółdzielczych kas. Pod względem funduszy własnych deficytowe SKOK-i stanowiły niespełna 8,5 proc. całego sektora.
Działające kasy dysponowały w końcu czerwca kapitałami rzędu ćwierć miliarda złotych. Były one o 28 proc. większe niż rok wcześniej. Aktywa SKOK-ów wynosiły na koniec I półrocza 6,3 mld zł i były o 12,3 proc. większe niż rok wcześniej.
Informacja GUS nie zawiera danych o nadzorującej "szeregowe" kasy Kasie Krajowej SKOK.