o 4,8 proc. zamiast spodziewanych -3,5 proc.), kiedy to indeks przez chwilę znalazł się na minusie. Sesje za oceanem rozpoczęły się jednak od wzrostów. W efekcie na GPW do głosu ostatecznie doszli kupujący. WIG20 zakończył dzień wzrostem o 0,3 proc., przy obrotach na poziomie około
765 mln zł.
Na tle rynku, ulegając europejskiej tendencji, całkiem dobrze spisywały się akcje banków - mozolnie odrabiały poniesione ostatnio straty. W tej grupie ponad 1-proc. wzrostami cen wyróżniały się akcje BRE Banku i PKO BP. Prawdziwym hitem były jednak akcje LC Corp. Wszystko za sprawą analityków UniCredit CA IB, którzy podali do publicznej wiadomości swoją rekomendację kupna akcji wrocławskiego dewelopera, wyznaczając cenę docelową
na 5,8 zł. W ich ocenie spółka jest niedowartościowana - aktualna cena akcji jest niższa niż wartość obecnych projektów LC Corp, gotówki oraz portfela zamówień
i nie uwzględnienia potencjału wzrostu spółki. Na koniec dnia akcje LC Corp. wyceniano
na 4,49 zł, czyli o ponad 14 proc. wyżej niż we wtorek. Warto pamiętać, że w ofercie publicznej za jedną akcję trzeba było zapłacić 6,5 zł. Co mogą przynieść najbliższe sesje? Zbliżający się koniec kwartału może zwiastować większe ożywienie i lepsze dni dla naszego parkietu. Fundusze inwestycyjne i emerytalne nie oprą się zapewne pokusie poprawienia wyników i będziemy świadkami tradycyjnego w takiej sytuacji