Reklama

BIEC: Wskaźnik wyprzedzający koniunktury spadł we wrześniu o 0,7%

Warszawa, 27.09.2007 (ISB) - Wskaźnik wyprzedzający koniunktury, informujący z wyprzedzeniem o przyszłych tendencjach w gospodarce spadł we wrześniu o 0,7 pkt i był to jego drugi kolejny spadek w ostatnim czasie. W tym miesiącu istotny wpływ na jego załamanie miały zawirowania na warszawskiej giełdzie papierów wartościowych, podało Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC) w środowym raporcie.

Publikacja: 27.09.2007 09:25

Spośród ośmiu składowych wskaźnika wyprzedzającego dwa poprawiły się, zaś sześć uległo pogorszeniu w stosunku do notowań sprzed miesiąca.

"Prócz zawirowań giełdowych, które istotnie obniżyły wartość wskaźnika, drugą jego składową, która budzi coraz większy niepokój jest pogarszająca się od czerwca wydajność pracy w sektorze przedsiębiorstw przemysłowych" - podało biuro w komunikacie.

Eksperci BIEC zauważyli, że pierwszym kwartale br. po raz pierwszy od dłuższego czasu dość wyraźnie spadła wydajność. Jednak wówczas sygnał ten nie był tak niepokojący jak obecnie.

"Wydajność pracy ulega dość częstym wahaniom choćby ze względu na różną liczbę dni roboczych w poszczególnych miesiącach roku kalendarzowego. Spadek wydajności pracy, jaki nastąpił w ostatnich dwóch miesiącach jest na tyle głęboki, że zagraża dobrej kondycji przedsiębiorstw w przyszłości. Niższa wydajność pracy oznacza wyższe koszty ich funkcjonowania, prawdopodobne redukcje zatrudnienia a jeśli utrzymuje się dłużej wpływa ograniczająco na decyzje inwestycyjne. Jest również istotnym czynnikiem, który może nasilić wzrost inflacji" - ostrzega BIEC.

Biuro zauważa także, że przedsiębiorcy sygnalizują pogarszającą się kondycję finansową swych firm.

Reklama
Reklama

"Znaczącej poprawy kondycji finansowej przedsiębiorcy nie oczekują wobec zdecydowanie wolniejszego tempa napływu nowych zamówień w stosunku do sytuacji z początku roku. Oceny tempa napływu nowych zamówień w przedsiębiorstwach produkcyjnych były co prawda w sierpniu nieznacznie lepsze niż miesiąc wcześniej, jednak od kwietnia br. obserwujemy stały coraz wolniejszy ich napływ" - czytamy w raporcie.

Eksperci BIEC dodają, że dotyczy to w nieco większym stopniu zamówień eksportowych niż zamówień realizowanych na rynek krajowy. Umacniająca się od dłuższego czasu złotówka oraz rosnące koszty wytwarzania, a w szczególności rosnące koszty pracy nie sprzyjają eksportowi, korzystne zaś są dla importu.

Raport BIEC odnotował również fakt, że pogarszający się stan finansów firm, wolniej napływające zamówienia oraz odkładająca się w magazynach produkcja wpływają na oceny perspektyw rozwojowych całej gospodarki.

"Od maja systematycznie są one coraz mniej optymistyczne wśród menedżerów firm, zaś największy wzrost pesymistycznych ocen nastąpił w lipcu br. Podaż pieniądza w ujęciu realnym w ostatnim miesiącu ponownie wzrosła. Podobnie dość szybko przyrastała gotówka w obiegu. Dynamika zadłużania się gospodarstw domowych z tytułu kredytów od kilku miesięcy utrzymuje się na niezmienionym poziomie a nawet nieznacznie słabnie" - podał BIEC. (ISB)

lk/tom

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama