Reklama

Informatyczne aplikacje podbijają rynek

Trudno wyobrazić sobie dzisiaj sprawnie działającą firmę logistyczną bez wsparcia informatyki. Podobnie trudno znaleźć nowoczesny magazyn, który zarządzany jest bez udziału nowoczesnych technologii

Publikacja: 27.09.2007 09:34

Boom na krajowym rynku usług logistycznych, który od wielu lat rozwija się w szybszym tempie niż polska gospodarka, wynika z kilku czynników. Nasze państwo jest bardzo atrakcyjnym rynkiem dla inwestorów z zagranicy ze względu na korzystne położenie geograficzne w centrum Europy, niższe koszty pracy oraz dostęp do wykwalifikowanych kadr. W Polsce nie brakuje również, inaczej niż w dużo bardziej zurbanizowanych krajach Europy Zachodniej, dobrych lokalizacji pod inwestycje magazynowe.

Rynek nie stoi w miejscu

Wymienione elementy, połączone ze swobodnym przepływem towarów na rynkach międzynarodowych, powodują ciągły wzrost zapotrzebowania na usługi logistyczne. Nie należy zapominać o szybko rosnącej liczbie centrów handlowych, sklepów wielkopowierzchniowych, których sprawne funkcjonowanie zależy od sprawnej logistyki.

W Polsce powstaje zatem coraz więcej nowoczesnych obiektów magazynowych, które stają się coraz większe i wypierają obiekty mniejsze. Tylko w 2006 r., jak wynika z danych publikowanych przez magazyn "Transport Spedycja Logistyka" (nr 2/2007), rynek powierzchni magazynowo-produkcyjnych wzrósł o 40 proc. Do zarządzania takimi jednostkami nie wystarczają już proste rozwiązania informatyczne.

Podobnie ma się rzecz z firmami świadczącymi usługi logistyczne na rzecz innych przedsiębiorstw, jak i podmiotami produkcyjnymi, handlowymi czy usługowymi, które realizują operacje logistyczne na własne potrzeby. Każdy z takich podmiotów musi w obecnych realiach posiadać system informatyczny, który pozwala na szybką lokalizację towaru i przekazanie kontrahentowi informacji, w jakim czasie, w jakim opakowaniu i za jaką cenę może się on znaleźć w innym miejscu. Aplikacja ma za zadanie wspierać działalność firmy od momentu szukania potencjalnego klienta, przez rozpoznanie jego potrzeb, optymalne wykonanie usługi poprzedzone analizą różnych wariantów czasowych i kosztowych, kończąc na monitoringu płatności. Ważnymi obszarami działalności, które muszą "pokrywać" współczesne rozwiązania IT, są np. optymalizacja stanu zapasów, harmonogram załadunku, wybór miejsca składowania, trasy do transportu itp.

Reklama
Reklama

Niszowe aplikacje

Systemy przeznaczone dla branży logistycznej są "historycznie" częścią szerokiego rynku aplikacji wspierających zarządzanie przedsiębiorstwem (ERP). Z biegiem czasu okazało się jednak, że rozwiązania tego typu, które bazują na danych księgowo-finansowych, nie w pełni zaspokajały potrzeby klientów, zwłaszcza związanych z branżą logistyczno-magazynową.

Wymusiło to powstanie rozwiązań klasy SCM (Supply Chain Management - zarządzanie łańcuchem dostaw). Równolegle na rynku pojawiły się rozwiązania klasy WMS/SKM (Warehouse Management System - Systemy Kierowania Magazynem) umożliwiające optymalizację pracy magazynierów oraz inteligentne zarządzanie powierzchnią magazynową. Często tego typu aplikacje są zintegrowane z systemami automatycznej identyfikacji opartymi na mobilnych czytnikach kodów kreskowych oraz na sieciach bezprzewodowych (WiFi).

Wdrożenie tego typu aplikacji, ze względu na ich złożoność i konieczność integracji z innymi rozwiązaniami działającymi u klienta (przede wszystkich systemami ERP), rzadko kiedy udaje się z sukcesem przeprowadzić w kilka tygodni. Najczęściej zabiera to parę miesięcy. Długi proces wdrożenia wynika również z faktu, że nie są to produkty sprzedawane w pudełkach, ale są najczęściej tworzone pod potrzeby konkretnego klienta. Żeby system wypełniał swoje zadania, jego implementacja musi wiązać się z dokładną analizą i audytem procesów biznesowych przedsiębiorstwa. Dopiero na tej podstawie dostawca będzie mógł stworzyć produkt w pełni dopasowany do potrzeb kontrahenta. Niewielka konkurencja

W Polsce żadne z biur analitycznych nie pokusiło się o oszacowanie rynku rozwiązań dla branży logistycznej. Przyjmuje się jednak, że rozwija się on w tempie co najmniej równym całemu rynkowi ERP.

Systemy ERP od kilkunastu już lat są jednymi z najchętniej kupowanych aplikacji informatycznych zarówno przez duże przedsiębiorstwa, jak i przez małe i średnie firmy. Zwłaszcza w drugim z segmentów przez ostatnie dwa-trzy lata można mówić o prawdziwej eksplozji popytu. Większe przedsiębiorstwa mają już najważniejsze inwestycje w tym obszarze za sobą.

Reklama
Reklama

Krajowy rynek ERP w 2005 r., jak wynika z danych firmy IDC, był wart 150 mln USD (ok. 480 mln zł, według ówczesnego kursu). Prognozy na kolejne lata, które potwierdziły się w ubiegłym roku, zakładają, że ten rynek będzie się rozwijał w średnim tempie 16,5 proc. W 2007 r. polski rynek systemów ERP ma być wart 200 mln USD, a w 2009 r. już 300 mln USD.

Światowy rynek rozwiązań ERP, według badań firmy ARC Advisory Group, ma przez najbliższe lata rosnąć w około 5-proc. tempie i w 2010 r. osiągnąć wartość 21 mld USD. W tym czasie rynek systemów SCM będzie się powiększał w 7,7-proc. tempie, by w 2010 r. mieć wartość 8,5 mld USD.

Silne związki łączące aplikacje ERP i rozwiązania przeznaczone dla branży logistycznej powodują, że na liście dostawców oprogramowań tej klasy są te same firmy. W Polsce czołowe miejsca zajmują: SAP Polska, Oracle Polska, Comarch czy BPSC. O miejsce na rynku aktywnie i z sukcesami walczą również Softlab i Safo, które połączyły się w Asseco Business Solutions (należy do grupy Asseco). Wśród dostawców aplikacji dla branży magazynowo-logistycznej można również znaleźć spółki, które specjalizują się wyłącznie w tego typu programach, jak Quantum Software, które niedawno zadebiutowało na giełdzie, czy warszawski Logifact Systems, specjalizujący się w produktach do kierowania magazynem. Aktywnie na polskim rynku działa również skandynawski dostawca kompletnych rozwiązań IT dla logistyki - Consafe Logistics.

komentarze

Tomasz Hatala

prezes zarządu Quantum Software

Reklama
Reklama

Quantum ma dobrą perspektywę do obserwacji koniunktury w logistyce, ponieważ pracujemy dla tej branży od 10 lat, zarówno w Polsce, jak i Europie Zachodniej. W ostatnich dwóch latach skłonność do inwestowania w polskich przedsiębiorstwach typu TSL zwiększyła się zdecydowanie. Zauważamy, że firmy, które rozumiały potrzebę zakupu zaawansowanych narzędzi informatycznych, ale odkładały taką decyzję z powodów finansowych, decydują się na inwestycje właśnie w ostatnim okresie. Warto jednak zauważyć, iż dobra koniunktura w branży TSL nie wynika jedynie z ogólnie dobrej sytuacji w polskiej gospodarce. Jest ona także odzwierciedleniem generalnych tendencji do jakościowych zmian w gospodarce globalnej. Łańcuchy dostaw się wydłużają i komplikują (chociażby poprzez przenoszenie produkcji do takich krajów jak Chiny czy poprzez rozwój coraz większych sieci handlowych), przy czym wymagania konsumentów stają się coraz bardziej zindywidualizowane i rosną, stymulowane m.in. przez upowszechniony internet. Nowe wyzwania logistyczne, wobec których stają producenci i dystrybutorzy, każą coraz częściej sięgać do oferty firm z branży TSL. Często producentowi trudno wejść na nowy (w sensie geograficznym) rynek szybciej niż konkurencja, jeżeli chciałby samodzielnie budować od zera własną strukturę magazynowo-transportową. Dla działających w Polsce przedsiębiorstw logistycznych coraz szersze korzystanie z narzędzi informatycznych jest naturalną drogą. Drogą nie tylko rozwoju, lecz wręcz warunkiem przetrwania. Po przekroczeniu pewnego poziomu wielkości przedsiębiorstwa nie da się zrealizować ani wydajnej obsługi procesów, ani zaspokoić wymagań klientów bez zaawansowanego sprzętu i oprogramowania. Procesy logistyczne mają swoją specyfikę i na całym świecie branża ta ma swoich wyspecjalizowanych dostawców - także oprogramowania. Wykracza ono swoją funkcjonalnością poza tzw. klasykę ERP. Intensywny rozwój takiego oprogramowania sięga nie dalej niż do początku lat 90. Jeszcze więc wiele przed nami.

Bogusław Tober

project manager, Asseco Business Solutions

Plany inwestycyjne małych i średnich firm świadczą o ich

dobrej sytuacji finansowej oraz optymistycznym podejściu

Reklama
Reklama

do koniunktury gospodarczej.

Inwestycja w IT jest inwestycją długofalową, więc nie podejmuje się raczej takiej decyzji w sytuacjach trudnych i bez kilkuletniej perspektywy.

Chęć wykorzystania dobrej koniunktury motywuje firmy do szukania narzędzi, które pozwolą zwiększyć udział w rynku (stąd popularność internetu jako medium pozwalającego docierać do nabywców czy potencjalnych partnerów), zmniejszyć koszty (optymalizacja procesów, oferty, magazynu, dostaw), usprawnić działanie organizacji i współpracę z odbiorcami, dostawcami i firmami partnerskimi (EDI, SCM, portale B2B i B2C, rozwiązania mobilne). Doceniane są też narzędzia, które pomagają

firmom analizować swoje działania i odzew rynku, a w konsekwencji usprawniać procesy biznesowe (systemy wspomagania decyzji czy BI). I przekłada się to na decyzje o inwestycjach w IT.

Firmy szukają obecnie dostawców oferujących kompleksową obsługę i kompletne rozwiązania (w co wchodzi dostarczenie infrastruktury, oprogramowania, wiedzy biznesowej), z czego może wynikać obserwowana na rynku IT tendencja konsolidowania przedsiębiorstw o komplementarnych ofertach. Coraz więcej firm zauważa korzyść z audytu i optymalizacji procesów biznesowych wykonywanej przez zewnętrznych specjalistów, a stanowiących część wdrożenia systemu informatycznego.

Reklama
Reklama

Samo uporządkowanie firmy robione niejako przy okazji wdrożenia (a nieraz wymuszane przez nowy system) jest w stanie znacząco zwiększyć rentowność przedsiębiorstwa. Nasze doświadczenie wskazuje, że uporządkowanie przedsiębiorstwa, usprawnienie obiegu informacji, zmniejszenie kosztów związane z optymalizacją czy też automatyzacją pewnych procesów jest w stanie przynieść w stosunkowo krótkim czasie zwiększenie rentowności firmy nawet o kilkaset procent. Dzięki temu, mimo że inwestycja w IT jest na ogół inwestycją długotrwałą i długookresową, to potrafi zwrócić się już po kilku miesiącach.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama